No muszę powiedzieć, że L jest dziś chyba najbardziej gniotący i marudny odkąd jest. Na prawdę, cały dzień słyszę tylko jęczenie, aż mi teraz w głowie huczy od tego, mam nadzieję, że jutro już będzie lepiej, dobrze, że gorączki nie ma, ciekawe jaka będzie noc.
Ja też nie demonizuję mam sn czy cc ani kp lub mm, serio , nienawidzę tego, przecież czy tak czy siak każda mama musi później zmierzyć się z trudami macierzyństwa, to po co dowalać komuś innemu? Okropne.