Beatka582- kupiłaś kurteczkę i czapeczki? Ja też muszę się wybrać na takie zakupy, dodatkowo jeszcze jakieś buciki muszę kupić bo moja nie ma żadnych
Abed- moja też zasuwa na czworakach szybciutko- zwłaszcza jak zobaczy mojego buta który znajduje się w pobliżu- też stoi przy wszystkim- tyle że jak już nie ma siły to bardzo ostrożnie opada na pupę- nigdy nie robi bęc tak nagle, jak zauważyłam to ona zawsze taka ostrożna była nawet jak opadała na plecki to główka minimalnie w górze żeby sobie przypadkiem nie zbić- a w łóżeczku to powoli rączki osuwa na szczebelki spryciara mała.
MAdzik87- moja protestuje jak zaczęłam jej podawać zupki o innej konsystencji niż dotychczas- ewidentnie jej przeszkadzają grudki jedzenia, powoli będę próbować ją oswoić- wczoraj męczyłam się 20 minut żeby zjadła chociaż trochę. Pluła niesamowicie a zazwyczaj je dużą porcję w max5 minut-
Kasia_831 u mnie też jest mega wyzwanie za każdym razem jak mam jej pieluszkę zmienić- Wiercioch mały. A co maluchy robią na takich zajęciach?
Przyszła_mamusia- ale super że tak spokojnie przechodzi ząbkowanie, u nas nadal nic i na razie się nie zapowiada, że w najbliższym czasie coś będzie, ale ja tak się śmieję, że u nas co miesiąc jest nowa umiejętność- jak miała skończone 6 miesięcy ogarniała podpór wysoki, jak skończyła 7 zaczęła czworakowa, skończyła 8 to usiadła i nawet nauczyła się wstawać więc może jak będzie miała 9 to pojawi się pierwszy ząbek He He
Aniek42- wszystkiego najlepszego na 8 miesięcy, a już właśnie miałam pytać jak to Wasze spanie, trzymam kciuki aby każdego dnia (a raczej nocy) było lepiej. Jak tam trzymasz się z wyzwaniem antycukrowym?
Gratuluje wszystkich nawet tych „najmniejszych” postępów- to później tak szybko idzie do przodu- nawet nie zdąży człowiek zauważyć.
Mojej Asi czasem się już zdarza ładny siad- proste plecki i nóżki prosto przed siebie (zazwyczaj jednak podkula jedną nóżkę)- ciężkie te ćwiczenia volty. Mam nadzieję że zobaczę wkrótce pierwsze efekty bo martwi mnie ułożenie jej stópek.
Wczoraj byłam na zakupach i skorzystałam z promocji Rossmann 2+2 na produkty do włosów (akurat szampon Mi się skończył) kupiłam sobie maskę do włosów i wieczorem planuję wreszcie zrobić coś dla siebie- peeling, maseczki, maska na włosy, może paznokcie i golenie- a jak starczy czasu to jeszcze masaż. Uwielbiam takie wieczory- wczoraj robiłam ciasteczka dla męża i UWAGA pierwszy raz robiąc je nie zjadłam ani jednego. Podoba mi się to pięciodniowe wyzwanie odwyku od cukru. Dziś 3 dzień i na razie 3:0 dla mnie J może wreszcie waga się zatrzyma bo nawet dieta nie pomoże jak się dużo podjada. ;/