reklama

Lipcowe mamy 2017

reklama
Hej dziewczyny
podczytuje Was cały dzien, ale nawet nie mialam chwilki zeby napisac- rano byłam na pobraniu krwi na pappa, pozniej zakupy i ogarniecie rzeczy w domu.

AIM hmm ja tez teraz nie akceptuje siebie, udało mi sie bardzo duzo schudnać i byłam mega zadowolona ze swojej figury, a teraz wracam do punktu wyjscia. Wczoraj lazilam po sklepach i przymierzałam ciuchy- po przegladaniu sie w sklepowych lustrach dopadł mnie naprawde doł, dosc ze figura okropna , wlosy jak siano to jeszcze cera zbrzydła. Nawet jak mowie do mojego m. ze taka brzydka teraz jestem to ten nawet nie zaprzecza :/

Aga to jestes swietnym pracownikiem, tez pracuje w podobnej branzy jak Ty, tylko od strony projektów :):) u nas raczej wiekszosc facetów zatrudniamy, ale kobiety tez sa. U nas tylko 1 dziewczyna pracowała do konca ciazy, reszta od kiedy chyba nasikała na test l4 i baj baj, pracownika nie ma :) takze szef powinien sie cieszyc z takiego pracownika jak Ty :)

Karo podziwiam Cie za prace stojaca, ja dzis cały dzien na nogach i kregoslup wbija mi sie w tyłek ;p
 
aim - to obie 4.01 mamy genetyczne ;-).
Z tą akceptacją mam podobnie. Czuję się dużo większa niż normalnie.. Nawet dzisiaj w trasie pomyślałam sobie... Ze kurde - gdyby to był 6 m-c to może byłoby mi lżej z tym samozadowoleniem. A tak... Szykuje mi się wymiana biustonoszy - to na dzień dobry (tylko w 2-3 czuje się dobrze), przyszły ciuchy ciążowe, które zamówiłam w c&a i..jeszcze sobie poczekaja na lepszy dla nich czas - póki co nie widzę się w nich. Ehhh. Konkretny shopping jest Mi potrzebny [emoji6]


Megann -to nacieszylas oczy, i wywachalas to cudo na maxa [emoji3].
Łapie się ma tym, że patrzę na małe dzieci, ale jeszcze bez ciśnienia. Różnica wieku pomiędzy dziećmi chyba swoje robi [emoji6].


Napisane na E5823 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Hej Dziewczynki,czytam Was caly czas ale weny na pisanie brak.
Wczoraj mialam prenatalne i wszystko jest dobrze. Za 2tyg.wyniki pappy. Ale dla mnie najwazniejsze bylo Usg.
Samopoczucie coraz lepsze,wymioty sie zdarzaja ale rzadko juz.

xnw43e3k256g9p2p.png
 
Dziewczyny przepraszam ze tak tylko o sobie ale na jakiś czas pozostanę chyba biernym czytelnikiem... nadal bardzo źle się czuje co do wagi to jestem 7 kg na minusie , brakuje mi już sił . Torba do szpitala jest spakowane od jakiegoś czasu i jak mam słabszy dzień to mówię że pojadę ale na chwile obecna jeszcze się nie zdecydowałam. Pozdrawiam was ciepło.

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
 
Luandzia - 7 kg?!! O matko... Wiedziałam, że Cię męczy, ale taki spadek wagi to ekstremalny przypadek. Dużo sił Ci życzę [emoji182]. Może rzeczywiście w szpitalu szybciej postawią Cie na nogi.

Liluli - gratuluję udanej wizyty [emoji5]. I trzymam kciuki za pappe.

Napisane na E5823 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Luandzia :( 7 kg to bardzo bardzo dużo ;( trzymaj sie !
Liluli gratuluje, piękne usg

Cieżko z ta akceptacja ciała, u kogoś to zawsze piekna ciąża, a u siebie zupełnie inaczej. Ja do połowy ciąży raczej kryje brzuch niż podkreślam. Moze dlatego ze zawsze gruba byłam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry