Wooow ale tu aktywność! Tylko mnie wessało rodzicielstwo i bycie krową dojną na pełen etat?
U nas pojawiły się pleśniawki i zaczynał się problem z jedzeniem. Chciałam go dokarmić mm wczoraj,co wypil to zwrócił i to z taką silą,że musiałam przebrać jego, siebie i sofę wyczyścić -.-
Od wczoraj lecimy z nestatyna i już widać poprawę.
Inka, gbs, moja siostra faktycznie przyjechała za późno na antybiotyk. To znaczy, nie za późno,ale oni zamiast odrazu podać to cała papierologia, setka pytań, a ona zaraz na wstępnie na IP powiedziała,że ma dodatni GBS. Podali za późno. Mały się zaraził, co prawda musieli zostać dłużej w szpitalu, 7 dni chyba, ale ostatecznie wszystko ok. Jak pojedziesz na IP to upominaj się o antybiotyk. Ona zaufała,że wiedzą co robią, przecież ich poinformowała no i masz...