Ja niestety dalej jestem "samotną" matką. Mój mąż się tak wkręcił w zarabianie, że non stop go nie ma. A jak jest to pracuje w domu, więc nie ma z niego pożytku. Oczywiście w niczym nie pomaga, nie przebiera, nie zmienia pampersów. O, ale za to kąpie. Jak jest akurat o tej porze w domu. Teraz ma "prawie" wolne, więc będę miała więcej czasu dla siebie. Ale przynajmniej mogłam młodemu nakupować prezentów, jeden pożytek z tego jego harowania
Kupiłam młodemu pod choinke m in fotelik chicco do karmienia i od stycznia rozszerzamy dietke. Moje dziecię też raczej drobne, tydzień temu ważył niecałe 7kg, ma 5,5 miesiąca, także Emol wow, wielki ten twój synek
My też chodzimy do fizjo, młody miał kłopoty m in z przekrecaniem się, rączki jak się okazało też ma słabe, w ogóle mimo że taki ruchliwy, to miałam wrażenie że zatrzymał się w rozwoju. Ale jestem w szoku, bo ćwiczenia które zleciła nam fizjo pomagają, bo młody już parę razy sam z siebie się przekręcił. I podnosi dupke do góry.
No i mój też strasznie marudzi, budzi się co 2h w nocy. Przez co ja jak zombie. Usypiam w trakcie karmienia, budzę się 2h później z dzieckiem przyssanym, odkladam do łóżeczka, a ten w ryk że znowu głodny. No cyrk. W dodatku rosną mu już 2 ząbki, więc też przez to ryczy.
Ja to mam w dupie sprzątanie, tzn ogarniam tylko tak jak codzień. Jutro jedziemy po choinkę.
Emol, przeokrutnie zazdroszczę Ci tego Arturowego spania! co ja bym dała chociaż za 3-4 godzinki ciągłego snu.... [emoji6]
Napisane na SM-G903F w aplikacji Forum BabyBoom