Widzę, że każde dziecie musi mieć dodatkową łyżkę a nawet dwie

u nas to sam

d 2 dni jedząc trzymamy obydwie jedną łyżeczkę i wtedy chętniej je

no i baardzo lubi jajecznicę a kiedyś była blee.
Pumelova moja też śpi ze mną od jakiegoś czasu.Tzn usypiam w łóżeczku ale jak przebudzi się w nocy i nie może zasnąć to od razu ją biorę.Ale zaczęłam tak.robić przez bóle pleców bo jak dziesiątki razy sie podnosiłam, żeby ją uspokoić czy dać smoczka to mi plecy strasznie nawalały.
Beatka nam ani razu się nie zdarzyło żeby spadła skądś ale wystarczy że sobie to wyobrażę a już mam poczucie winy.Teraz młoda podchodzi na skraj łóżka bo moja mama ma psa i ten zawsze podchodzi do łóżka przywitać się z nami rano a zanim jeszcze przytupta to młoda już go wyczekuje.Ona rozumie, że może zrobić bam ale nie umie kontrolować ciała także jak wychodzę z pokoju to wkładam ją do łóżeczka.
Linoone pytałam fizjo o ten następny fotelik.Powiedziała że jak już dziecko stabilnie siedzi to jak najbardziej i nie ma znaczenia ten 1kg czy dwa.No my musimy jeszcze poczekać chociaż już ten fotelik mamy.
Nika moja z tym zaczepianiem też tak ma

jedynie w dalszym ciągu nie interesuje się rówieśnikami.
Nika,aim niech wam nie będzie wstyd w takich sytuacjach.Cieszcie się że macie takie odważne dzieci

Ja widzę , że ludzie reagują pozytywnie na takie zaczepki

Ola, Emi dawniej potrafiła się zająć czymś nawet z godzine ale po ukończeniu 6m zmieniło jej sie hehe jedyne co bardzo lubi to bawić się takimi kubeczkami, z których układa się wieżę.I lubi też klocki.Resztą zabawek zajmie się minutę i je rozrzuca.