• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe mamy 2017

reklama
Pumelova Ama maluszek jak się rozwija? W sensie proponujesz czasem jak na tym etapie wagowo etc było z Agatka ??
Nie mam za bardzo jak porównywać bo mój poprzedni lekarz miał słaby sprzęt więc nie liczył wagi co wizytę, przynajmniej nie mam zapisanej. Ale wg polowkowych które były w tym samym czasie, to Agatka miała 350 a młody 400. Dzisiaj mam 22+4 i ma 580g:)
 
A u D jelitówka jak 150. Już z wagi spadł prawie pół kg! Na szczęście samopoczucie ma mega dobre i dużo pije więc siedzi w domu. Ale wczoraj to chyba ze 30 razy był na nocniku!
No i przez to w środę miałam zacząć naukę pole dance i nici z tego bo muszę z nim siedzieć :P
 
A u D jelitówka jak 150. Już z wagi spadł prawie pół kg! Na szczęście samopoczucie ma mega dobre i dużo pije więc siedzi w domu. Ale wczoraj to chyba ze 30 razy był na nocniku!
No i przez to w środę miałam zacząć naukę pole dance i nici z tego bo muszę z nim siedzieć :P
Fajnie że na nocnik robi :) przynajmniej się nie odparzy od tego robienia kupy;p długo już ma chyba, nie?
Rura będzie musiała zaczekać;)
 
Aim zdrówka :) pole dance ambitnie :) kiedyś u nas miało być na wsi ale rury nie mieli ;) i sex dance to nazwali ;) ale się nie skusiłam, zumba i fitness na razie :)
 
Mi się fitness zaczął nudzić a czuję straszną potrzebę rozwoju (Haha studia się skończyły i brakuje mi :p) chciałam taniec brzucha ale niestety w godzinach porannych nie ma tego w całym Krakowie! A ja chodzę tylko jak mam drugą zmianę w pracy. Jeszcze rosyjskiego się zaczęłam uczyć jakieś 2 miesiące temu.

D zaczął do nocnika robić, dopiero się uczy, w sumie teraz taki największy skok do przodu z tym ma przy tej jelitowce, Bogu dzięki, bo też sobie nie wyobrażam tego w pieluchy :o ale ponoć w żłobku to w ogóle nic nie zgłasza, nic nie mówi, w ogóle nic nie mówi, jakby był z pół roku do tyłu z rozwojem...
 
U mnie pasmo nieszczęść.... Kuba wczoraj spadł w żłobku z ławki. Na twarda podłogę.... ale nie z ławki takiej dla dzieci przy szafce. Tylko z takiej normalnej. Ja brałam od pani jego rzeczy, a on pobiegł tam i huk.... nie widziałam jak to się stało. Wspiął się i spadł... przyszłam po tym huku i był płacz a on leżał na plecach... mówi, ze upadł na plecy. Ale i na policzek. Wiec nie wiem jak.
Jak go zobaczyłam to myślałam, ze dostanę zawału...
Nie ma guza, rozcięcia. Zachowuje się normalnie. W nocy się często budził, ale to tez już trwa kilka nocy, ta była ciut gorsza tylko.
Czuje się jak najgorsza
Matka na dwievie
 
reklama
Sorry Ola ale trochę rozbawil mnie twój post. To tylko jeden upadek.
U nas 18.04 zwichniecie głowy kości promieniowej, 18.05 pokasal młoda pies, 27.05 ponowne zwichniecie także u nas to dopiero pasmo nieszczęść i "przygód" ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry