Moja w sumie nie ogląda bajek w tv ale za to o YouTube w telefonie robi awanturę na całą wieś. Sporadycznie wlaczalam jej trochę w ciągu dnia ale źle się to kończyło. Zauważyłam że robi się uzależniona i teraz jest zakaz. Piosenki nagrałam jej na USB i puszczam z wieży. Potrafi przyjsc i powiedzieć 'mama pokaż cha cha cha (czyt.zdjecia)' a później bierze tel i wchodzi w YouTube. Albo mówi 'włącz mi lalala nie będę plakac' więc już taka cwana jest. Ale naprawdę widzę że w złą stronę to idzie więc robię jej teraz detoks. Książeczki uwielbia. Bardzo lubi żeby jej opowiadać, zna już wszystkie zwierzęta i tak śmiesznie jak sama czyta. Zauważyłam że ma też pamięć do piosenek, śpiewa sobie Przedszkolaczka, Jagodki, Wlazl kotek, Baby shark i teraz odkryła Koła autobusu. Ogląda i naśladuje jak śpiewają.