reklama

Lipcowe mamy 2018

To tak jak ja! :-) Przy pierwszym dziecku sobie tylko przesuwałam granicę i mówiłam:
- od 12 tc będę się mniej martwić!
- po połówkowych będę się mniej martwić!
-po 30 tc będę się mniej martwić!
-po porodzie będę się mniej martwić!
-jak malutki będzie miał miesiąc będę się mniej matwić!
-jak skończy roczek będę się mniej martwić!

I wiesz co? Teraz mówię:

-jak skończy podstawówkę będę się mniej martwić! ;-) ;-)

hahaha! Pewnie później będzie „jak skończy szkołę średnią... „ , „18 lat...” „ jak pójdzie na studia...” i tak to się wiecznie przesuwa a mama martwi się całe życie ;-)


Dokladnie wkoncu to nasze skarby i to one są najważniejsze :)
 
reklama
A ja właśnie oglądam kuchenne rewolucje [emoji16] byłaś w tej restauracji?

f2w39n7303c24ozn.png
Nie, ani przed ani Po . Bo nie poleca Pani Magda Gessler :laugh2: ale moja koleżanka miała w szkole średniej tam praktyki i mówi, że syf i dramat
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry