reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Planowe cc w 39 tygodniu, czyli koniec czerwca.
Ale z szyjką kiepsko więc obym wytrwała do tego 33. Szyjka rozwiera mi się od wewnątrz, w każdej chwili może się coś zacząć dziać. Pocieszam się że to już 31 tydzień skończony. Leżę cały czas i kociokwiku już dostaję. Depresja mnie normalnie dopada od tego lezenia. Cieszę się na trzecie dziecko, ale stanu bycia w ciąży wręcz nie znoszę.

To ty masz cc jak kinga 28/6

Trzymam bys dotrwala [emoji110][emoji110]musisz lezec ,jezcze tylko 60 dni zostalo I koniec super pocieszenie[emoji2]
 
Planowe cc w 39 tygodniu, czyli koniec czerwca.
Ale z szyjką kiepsko więc obym wytrwała do tego 33. Szyjka rozwiera mi się od wewnątrz, w każdej chwili może się coś zacząć dziać. Pocieszam się że to już 31 tydzień skończony. Leżę cały czas i kociokwiku już dostaję. Depresja mnie normalnie dopada od tego lezenia. Cieszę się na trzecie dziecko, ale stanu bycia w ciąży wręcz nie znoszę.
ja w drugiej ciazy mialam szyjke minimalna od7tyg, mowili,ze bez szans ... w 6 miesiacu lekarz przestal mnie badac na samolocie bo pecherz wchodzil w szyjke ...urodzilam w 36 tyg ,stwierdzil ,ze donosilam sila woli bo z medycznego punktu widzenia nie da sie wytlumaczyc wiec wierz !!!! bedzie dobrze !
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry