nagini84
Fanka BB :)
Mój też pojedzie w 3, ale nie wiem czy się ogarnie do tego czasu haha.U nas jezdza z 3 klasy ma dwa tyg
Jezuuuu jak ja labę będę miała [emoji23][emoji23][emoji23]
Ale wyobrażam sibie co czułaś tez bym ryczała
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Mój też pojedzie w 3, ale nie wiem czy się ogarnie do tego czasu haha.U nas jezdza z 3 klasy ma dwa tyg
Jezuuuu jak ja labę będę miała [emoji23][emoji23][emoji23]
Ale wyobrażam sibie co czułaś tez bym ryczała
Haha, pierwszy wyjazd to nym chyba byla cala w nerwach, tak jak pietwsze dni w przedsxkolu. Potem nauczylam sie ciesxyc samotnoscia[emoji3]Biedulka... ale na pewno jak będzie taka sytuacja i będzie jechała cała klasa to tez będzie chciała. A jak nie to powiedz ze nie może tego zrobić rodzicom [emoji23][emoji23] najlepsze jest jak ten autokar odjeżdża a wszyscy rodzice opowiadają jakie maja plany [emoji48]
To tak jak u mnieHaha, pierwszy wyjazd to nym chyba byla cala w nerwach, tak jak pietwsze dni w przedsxkolu. Potem nauczylam sie ciesxyc samotnoscia[emoji3]
O matko, ale swietny moment! I co, zmywala Ci szybko ta farbe?To tak jak u mnieTylko ja miałam przygody. Pierwsze dni w przedszkolu w 3-latkach byłam cała w nerwach. Pierwszego dnia kiedy postanowiłam wyluzować, nacieszyć się wolnością (3 tydzień w przedszkolu) pojechałam do fryzjera 24km od domu i jak mi skonczyła zawijać pasemka dostałam telefon, że mam przyjechać i zabrać dziecko do szpitala szyć głowę [emoji33]. I tyle miałam z relaksu, wolności i spokoju [emoji14]
U nas jezdza z 3 klasy ma dwa tyg
Jezuuuu jak ja labę będę miała [emoji23][emoji23][emoji23]
Ale wyobrażam sibie co czułaś tez bym ryczała
Tak zrzuciłam wszystko od razu i pędziłam spowrotem. Na szczęście przedszkole było obok szpitala, a teściowa wtedy tam pracowała jako pielęgniarka, wiec od razu do niej dzwoniłam, ona zabrała go z przedszkola i jak przyjechałam był już pozszywany.O matko, ale swietny moment! I co, zmywala Ci szybko ta farbe?
Nie chce psuć twojej wizji... ale będziesz miała wtedy ssaka w zastępstwie [emoji23][emoji23]
Heee No tak zapomniałam [emoji23]
Czyli nici z pijaństwa, imprez itp[emoji4]
A to mialas w sumie szczescie w nieszczesciu[emoji6]Tak zrzuciłam wszystko od razu i pędziłam spowrotem. Na szczęście przedszkole było obok szpitala, a teściowa wtedy tam pracowała jako pielęgniarka, wiec od razu do niej dzwoniłam, ona zabrała go z przedszkola i jak przyjechałam był już pozszywany.
byl kryzys po tygodniu i wielki placz ze do domu .mielismy sis pakowac i juz jechac nad morze ale po godzinie druhny super opanowaly sytuacje i dyskretnie pomogly Julci, bo w nocy ze stresu i tesknoty zdarzyl sie maly wypadek.wszystko wypraly i wyjasnily ze zostala jeszcze kilka dni do konca. bylam z niej dumna dzielna dziewczynka ajaka grzeczna wrocila i sprzatala po sobieMega dzielna! Ale mam wrażenie ze dziewczynki lepiej znoszą rozłąkę