reklama

Lipcowe mamy 2018

nie mnie jednak według statystyk to w pierwszych tygodniach ciazy jest znacznie więcej poronień niz w 30 tygodniu.
W pierwszej ciąży plamilam do 18 tygodnia, w drugiej do 16 bez sensu było się pół ciąży ukrywać, a niestety statystyki nie zadziałały, że po 12 tygodniu zrobiło się dobrze. Pewnie, każdy robi jak uważa i ma do tego prawo.
 
reklama
Moja szwagierka 8 lat, 8 razy zabieg in vitro i juz stracili nadzieje ze kiedykolwiek im się uda. Sami stwierdzili ze odpuszczają i postanowili się zając czymś innym.
Jeszcze jedna moja znajoma 10 lat staran i nic. Na in vitro ich nie stac.

f2wlk6nllyt56xuu.png

oar8vfxm3ynusaok.png
 
Dziewczyny... Tak mną szargają hormony, że sama siebie nie poznaje... Jestem okropna.. Nakrzyczałam na mojego tak że sobie poszedł :( a teraz głupia siedzę i rycze... Jakaś masakra co się ze mną dzieje ;(

p19u3e3kh4qt4hgd.png


27.06.17 Anastazja [*]
Z miłości Nam dana - nigdy niezapomniana <3
Ja tak miałam od piadku wieczora do poniedziałku wieczora byłam tak podła ze doprowadziła aż mojego biedaka do płaczu pierwszy raz tak miałam A żeby mi dowalic mówiłam mu że to nie jego dziecko A potem razem plakalismy stwierdziliśmy że będzie bardzo ciężko w tej ciazy

eikt3e3k96x30qte.png
 
Mądre słowa. Lepiej powiedziec i miec pelne wsparcie we wszystkich. Jakbym ja np nagle trafila nie daj boze do szpitala, to trzeba by bylo ogarniac opieke nad mlodą kiedy M jest w pracy. A wtedy i tak by trzeba bylo powiedziec dlaczego w szpitalu leżę. Oczywiscie szpitala kazdej z nasz zycze dopiero na czas porodu :-) jedynie dziadkowi i babciom M (moi wszyscy dziadkowie i babcie nie żyją) powiemy na święta dopiero a tak to wiedzą wszyscy.

f2wlk6nllyt56xuu.png

oar8vfxm3ynusaok.png
Z synkiem byłam 4 razy w szpitalu miałam już Marysię, wszyscy super się włączyli pomagali jak tylko mogli, teraz też. Ja mówię wprost jak sytuacja wygląda, że jeszcze różnie może być, że plamie narazie mam krwiak.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry