• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe mamy 2018

A mnie właśnie dużo łatwiej komuś niż sobie [emoji23]
Regularnie robiłam zastrzyki kotom, podawałam im kroplówki itd, robiłam zastrzyki mamie/babci (mama mnie uczyła ;)), kiedyś zakładałam wenflona... Ale wszystko komuś, a sobie to już zupełny hardcore dla mnie... [emoji15] [emoji23]

0d1yrjjgtd95fou3.png
Jak dla mnie to komus nie ma problemu. A i sobie jak trzeba to tez, ale zawsze lepiej jak ktos to zrobi[emoji6]

0d1yskjotwwukvsu.png

mhsvvcqgf3fcp2hp.png

Aniołek[*] 8.08.2017
 
reklama
Dziewczyny
1 trymestr stres żeby nie krwawić, nie poronic

2 trymestr właśnie tak wyglada brzuch boli wszystko się rozciąga zaczynaja się skurcze bol kręgosłupa itd

3 trymestr jest jeszcze gorszy [emoji23] będziemy liczyć skurcze i panikować czy już się zaczęło
Więcej śluzu czy to czop
Dziecko mniej aktywne czy wszystko Ok
Niestety tak to wyglada ja się nawet w to nie wgłębiam bo bym zwariowała wole tylko odliczać tygodnie


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Mam takie same podejście :)

w57v9n73fe3ysoga.png
 
Dziewczyny
1 trymestr stres żeby nie krwawić, nie poronic

2 trymestr właśnie tak wyglada brzuch boli wszystko się rozciąga zaczynaja się skurcze bol kręgosłupa itd

3 trymestr jest jeszcze gorszy [emoji23] będziemy liczyć skurcze i panikować czy już się zaczęło
Więcej śluzu czy to czop
Dziecko mniej aktywne czy wszystko Ok
Niestety tak to wyglada ja się nawet w to nie wgłębiam bo bym zwariowała wole tylko odliczać tygodnie


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Ja też odliczam. I pocieszam się że jesli zrobimy planowana cesarke w 38 tygodniu to w sumie zostało mi juz ich tylko 11[emoji3][emoji3][emoji3]ale jestem świadoma ze to może byc najgorsze 11 tygodni.

Napisane na NEM-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Mnie jest pewnie o tyle łatwiej, że jestem z "medycznej" rodziny - mama pielęgniarka (choć od lat już na rencie), ojciec chirurg (nie mam z nim kontaktu, ale jako dziecko miałam) - jako dzieciak często chodziłam do mamy do pracy, jak pracowała w przychodni, albo prowadziła szkolenia z pierwszej pomocy, w domu bawiłam się strzykawkami itd, a mama uważała, że pewne umiejętności każdy powinien posiadać, i elementy pierwszej pomocy były dla mnie umiejętnością równie podstawową co wiązanie butów ;)
A że poza tym chciałam się uczyć jak ktoś przychodzil do mamy na zastrzyki, i jak na tyle dorosłam (byłam w LO), to mnie mama uczyła... ;) potem się przydało, jak trzeba było np zrobić mamie zastrzyk, bo nie musiała na niego jechać, tylko ja jej robiłam, babcia to nawet jak się uczyłam pozwalała na sobie "trenować" (choć oczywiście najpierw pod okiem mamy) albo w schronisku kotom jak trzeba było leki podawać ;)
A najfajniej było jak się uczyłam robić zastrzyki domięśniowe w d... [emoji23]
Najpierw mazakiem rysowałam podział na ćwiartki, potem krzyżyk, gdzie powinnam trafić igłą itd [emoji23][emoji23][emoji23]

0d1yrjjgtd95fou3.png
Aga Ty to jestes wszechstronna. No na prawde[emoji3]

0d1yskjotwwukvsu.png

mhsvvcqgf3fcp2hp.png

Aniołek[*] 8.08.2017
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry