reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Ja spałam z Franem jak był mały w sypialni tyle ile go karmiłam, a potem przeniosłam go do jego pokoju, obok, bo przyznam ze w ogóle się nie wysypialam i budziłam na każde mruknięcie czy kiedy się przewracał. Dla mnie to dużo lepsze wyjście mówiąc szczerze. Czytałam tez ostatnio o spaniu dziecka w nocy, ze często właśnie na każdy sygnał matki karmią, a czasami dziecko zakwili i po postu spi dalej. Teraz będziemy mieli łóżeczko dostawiane z chicco- dopoki będę karmić a potem młody będzie spał w swoim łóżku, ale z nami w sypialni i już mnie to stresuje [emoji849] ale „wolny” pokój mamy dalej od sypialni i narazie to jedyne wyjście. A potem zobaczymy- albo zmienimy mieszkanie albo układ pokoi ;)

Co do ojców- tata Franka normalnie pracował i jak skończyłam karmić piersią i przeszliśmy na butelkę, to wstawał co 2 noc i to było super rozwiązanie. Jedna noc miałam „dyżur”, druga on i naprawdę, nigdy nie było z tym problemu... także myśle ze tatusiowie powinni być tez angażowani w całość opieki nad dzieckiem. Może są jakieś wyjątki jak chirurg np.... ale poza tym bym nie oszczędzała ;)

A no i co do układu pokoi to u mnie jest przez ścianę. Rozważam tez ta „nianie” która da mi znać, ze maluch płacze... ale mówię to takie moje póki co wyobrażenia jak to urządzić.
Z jednej strony boje się ze nie usłyszę płaczu, albo „niania” nie zadziała i nie powiadomi mnie.
 
A no i co do układu pokoi to u mnie jest przez ścianę. Rozważam tez ta „nianie” która da mi znać, ze maluch płacze... ale mówię to takie moje póki co wyobrażenia jak to urządzić.
Z jednej strony boje się ze nie usłyszę płaczu, albo „niania” nie zadziała i nie powiadomi mnie.

Wiesz, myśle ze przez ścianę jest właśnie idealnie, bo z jednej strony nie obudzi cię jak się przewraca (a uwierz ze jak zostaniesz mama będzie cię budziło nawet mruganie powiekami [emoji23]) a z drugiej strony jak już faktycznie będzie „czegoś chciał” to usłyszysz bez problemu...
 
Hehe
Mój od początku zaangażowany przy dzieciach. Wszystko umie przy nich zrobić od noworodka (oprócz obcinania paznokci, tego do dzisiaj nie potrafi) :)

Moj tez z tym akurat nie ma problemu i wiem ze da radę karmienie przewijanie spacery
Ale woem ze przez te jego zmiany musi być wyspany No i cyca nie ma [emoji23] żeby w nocy wyciągnąć i dać
Ehhh faceci wogole maja łatwiej ..

Miałam z marcelina elektryczna nianie i się fajnie sprawdzała teraz tez mysle o zakupie
Albo ten kosz który zamówiłam na kołach i dostawić po mojej Str lozka ? Nie wiem jeszcze jak to organizacyjnie rozwiązać szczerze mówiąc
Napewno chciałabym żeby mały szybko nauczył się spac w swoim pokoju bo marcelina z nami do 4 lat spała w pokoju i powiem wam było ciężko potem ja oduczyć i przenieść do swojego pokoju żeby spała sama
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry