reklama

Lipcowe mamy 2019

To zaszalałam. Po godzinie od jedzenia 172. A zjadlam kromkę chleba razowego z szynką. I do tego kawę rozpuszczalną słabą z mlekiem bez cukru.
Widocznie coś twojemu organizmowi nie pasuje rano. Bo taki sam posiłek wieczorem może tragedii nie zrobić. To wszystko hormony których ponoć najwięcej jest rano. Tak mi lekarz tłumaczył.

Osobiście jak jem węglowodany to staram się więcej białka i tłuszczy dać bo one zwalniają absorpcje wegli.
A kawa też może podnieść cukier nawet jak jest bez cukru bo pobudza organizm. Tak samo stres czy choroba.
 
reklama
@Lakonka haha faktycznie - większość zabawek i pierdółek w tym pierwszym okresie jest bardziej dla rodziców niż dla dziecka. Te wszystkie melodyjki i dźwięki co wydają zabawki tez są dla mnie irytujące ale przekonałam się o tym po czasie [emoji6]

@findmysky tragedii na pewno nie ma. Są strony z kalkulatorami wagi w ciąży i tam można śledzić jaki mniej więcej powinien być optymalny przyrost wagi. Ja 20 tydzień i mam na +3,5 kg.
Ja w 22 mam 4.5kg [emoji85]
 
Widocznie coś twojemu organizmowi nie pasuje rano. Bo taki sam posiłek wieczorem może tragedii nie zrobić. To wszystko hormony których ponoć najwięcej jest rano. Tak mi lekarz tłumaczył.

Osobiście jak jem węglowodany to staram się więcej białka i tłuszczy dać bo one zwalniają absorpcje wegli.
A kawa też może podnieść cukier nawet jak jest bez cukru bo pobudza organizm. Tak samo stres czy choroba.
No podobno cukier najmocniej skacze przy pierwszym posilku bo po nocy spada. Jak ja wypije glukoze to tam z 200 wyjdzie ;) Kawy nie wyeliminuje moze po prostu przestawie ją na później ;)
 
Będę mierzyła po prostu aż do testu obciążenia glukozą i postaram sie to jakos uregulować, żeby nie skakało. Nie chce zrobić dziecku krzywdy ale i sama sie czuje jak w umieralni po jedzeniu. Nie mogę tak funkcjonować.
 
A my dalej nic nie mamy [emoji85] Starsza chociaż zadowolona bo hamując się z zakupami dla noworodka, szaleje powoli z jej wiosenna garderoba. Dobrze ze później dzieci już tak strasznie szybko nie rosną... jak sobie przypominam to takie torby ciuchów starczają maks na 3 miesiące [emoji85]

W tych torbach są tylko wybrane ubrania od 0 do 2 lat. Ale ja jadę jeszcze w przyszłym tygodniu do Czech do drugiej koleżanki i przywiozę drugie tyle. Uporządkuje i wtedy dokupie, co będzie trzeba. Ale chyba i tak dopiero przy dziecku, jak zobaczę, co nam się sprawdza. Czeka nas zakup fotelika, komody itd., jedziemy w kwietniu na wakacje i ja chciałabym trochę zwolnić w pracy (dzialalność), wiec nie chce niepotrzebnie wydawać na ciuchy, które posłużą miesiąc albo dwa. Chociaż oczywiście jak widzę Wasze cudowne zakupy, to mi ręka drży... ;) No ale trudno, będzie chłopak nawet w czerwonych śpioszkach leżał. Mąż powiedział, ze kolor mu obojętny. A ja uważam, ze każde dziecko jest „obsrane” w ten sam kolor, wiec co za różnica:):):)

I wiem, to powinno być na wątku wyprawkowym. ;)
 
@Lakonka haha faktycznie - większość zabawek i pierdółek w tym pierwszym okresie jest bardziej dla rodziców niż dla dziecka. Te wszystkie melodyjki i dźwięki co wydają zabawki tez są dla mnie irytujące ale przekonałam się o tym po czasie [emoji6]

@findmysky tragedii na pewno nie ma. Są strony z kalkulatorami wagi w ciąży i tam można śledzić jaki mniej więcej powinien być optymalny przyrost wagi. Ja 20 tydzień i mam na +3,5 kg.
Tym bardziej, że ja mdłości miałam sporadycznie. Apetyt mi wrócił. Bałam się, że na l4 waga poszybuje mi mocno i szybko w górę. [emoji28]
Dziewczyny te które są wierzące prosze o wsparcie w modlitwie. Mąż mojej przyjaciółki mial wczoraj wypadek, jest w bardzo ciężkim stanie:( mają trzyletniego synka, on musi z tego wyjść:((( siedze i wyję.. dzwoniłam zlozyc jej życzenia, a odebrała z płaczem i takimi wieściami..
Matko, ale tragedia. [emoji20]
Życie jest takie nieprzewidywalne....
 
Dziewczyny te które są wierzące prosze o wsparcie w modlitwie. Mąż mojej przyjaciółki mial wczoraj wypadek, jest w bardzo ciężkim stanie:( mają trzyletniego synka, on musi z tego wyjść:((( siedze i wyję.. dzwoniłam zlozyc jej życzenia, a odebrała z płaczem i takimi wieściami..

[emoji30] napewno wyjdzie z tego cało. To jest jakiś przeklęty czas dla wypadków ostatnio 2jka naszych znajomych zgineła nieco ponad tydzień temu a koleżanka która z nimi jechała i ma 3 letnia córkę dopiero pare dni temu wybudzili z śpiączki. A w poniedziałek mi znajoma mówiła ze w innym wypadku zginęła jej koleżanka w 7 miesiącu ciąży z mężem. Jestem przerażona tymi wypadkami ostatnio. Trzymam kciuki żeby wyszedł z tego cało
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry