reklama

Lipcowe mamy 2019

reklama
Ej zuzkaaa, mnie od wczoraj tez tak napitala ze szok. Myslalam nawet, ze po prostu za duzo mlodego nosilam. Az poszlam bete ekstra zrobic (ostatnia zatrzymala mi sie jakos w tym czasie). Ja oszaleje do tej wizyty w srode. Serio.
ja czuje sie rewelacyjnie oprocz tej dzisiejszej nocki.... budzilam sie z 5x i jak probowalam zasnac to czulam brzuch i plecy.... okropienstwo
 
Ej zuzkaaa, mnie od wczoraj tez tak napitala ze szok. Myslalam nawet, ze po prostu za duzo mlodego nosilam. Az poszlam bete ekstra zrobic (ostatnia zatrzymala mi sie jakos w tym czasie). Ja oszaleje do tej wizyty w srode. Serio.
mi to sie wydaje ze domek dla dzidzi sie powieksza bo byl czas ze bolalo pozniej na tydzien przestalo teraz znowu pobolewa to musi miec jakis zwiazek...
 
Trzymam kciuki:) w tym cyklu czułam jajniki. Takie jakby pieczenie i szczypanie. Dość niewygodne.

Ja cała noc się wiercilam, obracałam i spać nie mogłam. Zmęczona strasznie jestem I plecy bolą. Zastanawiam się nad kokonem do spania bo teraz mi najwygodniej z poduszką pod plecami i pod brzuchem...
dzisiaj woekszowc z nas kijowa noc... i tez cie plecy bola to nie jestem sama...
 
Współczuję wam tych bólów brzucha pleców złego spania. Już mi się chyba odechciało mieć jakiekolwiek objawy, jak widzę co piszecie.
U mnie dalej power jak zawsze, po 14.00 jak mąż wróci to skoczę na siłownię ale tak na krótko bo jutro mi się 3h trening szykuje więc dziś delikatnie
 
Dzwonię do gina się umówić, a babka do mnie że 24.01. Ja mówię, że chcę wcześniej bo chcę potwierdzić ciążę i nie mogę tyle czekać. A ona "no nigdzie wcześniej nie wcisnę, takie mamy terminy". Eee, serio?
A taka byłam zadowolona, a teraz to będę szukać czegoś innego, bo coś się zadzieje to mnie nie przyjmą? [emoji53]
 
Dzwonię do gina się umówić, a babka do mnie że 24.01. Ja mówię, że chcę wcześniej bo chcę potwierdzić ciążę i nie mogę tyle czekać. A ona "no nigdzie wcześniej nie wcisnę, takie mamy terminy". Eee, serio?
A taka byłam zadowolona, a teraz to będę szukać czegoś innego, bo coś się zadzieje to mnie nie przyjmą? [emoji53]

Rzeczywiście termin abstrakcyjny - to już chyba 2 trymestr będzie...

Ja od kilku dni budzę się przed trzecią w nocy i nie mogę potem usnąć... ehh.... a potem chodzę jak zombie. Już nawet kawa na mnie nie dziala...
 
Dzwonię do gina się umówić, a babka do mnie że 24.01. Ja mówię, że chcę wcześniej bo chcę potwierdzić ciążę i nie mogę tyle czekać. A ona "no nigdzie wcześniej nie wcisnę, takie mamy terminy". Eee, serio?
A taka byłam zadowolona, a teraz to będę szukać czegoś innego, bo coś się zadzieje to mnie nie przyjmą? [emoji53]
Wg ustawy mają obowiązek znaleźć Ci termin do 7 dni. Ale nie wiem czy nie potrzeba karty ciąży hmm. Może uda się gdzieś.
 
Ja na miejscu z terminem u gina, ok.
Natomiast tam, gdzie chciałabym rodzić, w innym mieście. W październiku zapisała mnie kobieta na... Marzec. :rolleyes2: Może nawet to był wrzesień, bo w ciąży jeszcze nie byłam :sorry2:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry