reklama

Lipcowe mamy 2019

reklama
Ja też z Młodą siedzę. Szczerze mówiąc najchętniej to bym poszła spać. Ale się nie da. Liczę że jej też się zachce za parę godzin to się zdrzemniemy :) mam trochę wyrzuty sumienia że tak mało energii mam do zabawy z nią. Dopiero jak Mąż przyjdzie popołudniu z pracy to będą szaleć pewnie :)
 
W poprzednich ciążach ogólnie tylko raz wymiotowałam ale mdłości towarzyszyły mi zazwyczaj cały pierwszy trymestr. Teraz też już się zaczyna :/ święta bożego narodzenia w pierwszym trymestrze to może być hardcore ;)
 
Ja w pracy od 7 i już mi się nie chce a jeszcze do 15 daleko :Dw pierwszej ciąży wymiotowałam do 6mca to był koszmar zamiast przytyć schudłam 6 kg narazie u mnie spokój i bosze żeby tak zostało :)
 
Hej. Ja też już nie śpię. Chciałam test powtórzyć żeby mężowi ładna kreskę pokazać. Otwieram pudełko a tam pusto. No wkurzylam się zwłaszcza a że mi ostatnio nie wiele trzeba żeby nerwów dostać.
Ja póki co żadnych mdłości nie mam, ale apetyt mam niesamowity. Dla mnie to z całych tych objawów to mogłoby mnie odrzucić od słodkiego. Więcej mi nie trzeba. W poprzedniej ciąży to ciągle chciało mi się spać, jakieś małe mdłości miałam. I jak wróciłam do Pl to non stop jadłam paczki z biedronki.
U mnie dopiero jakiś 5tc więc sądzę że różnie może być. Oby było tylko z dzidzia wszystko dobrze to i resztę zniose.
 
reklama
Dzień dobry, ja zwykle pracuje do 21, więc i wstaję trochę później. Chociaż od kilku dni mam tak, że między 5 i 7 budzę się co 15 minut i się wiercę, potem zasypiam i jak mam wstać o 8, to ciężko.

Zaraz idę na krew, zrobię jeszcze T3 i T4 i wieczorem mam endokrynologa.

Dobrego dnia wszystkim!:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry