• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipcowe mamy 2019

OnaŻmijeczka powodzenia!

Mnie zmulilo, więc może jednak jest ok. Nie będę robić bety, nic to nie zmieni, a mam tak rozwalona żyłę po wenflonie, że lepiej dać jej odpocząć.
Poza tym mam tyle pracy, że muszę spiąć poślady i zasuwać z krojeniem i szyciem,żeby na spokojnie potem świętować
 
reklama
Dzień dobry wszystkim :) Właśnie zaczęłam 10 tydzień. Wczoraj trochę mi odpuściły mdłości, za to wieczorem dopadła mnie lekka zgaga. Zobaczymy jak będzie dzisiaj. Póki co już jestem śpiąca. No i jak leżę na plecach, da się wyraźnie wyczuć powiększony brzuszek :) do wizyty jeszcze całe 29 dni... No ale, święta będą to jakoś zleci :)
Ja również zaczynam 10:) idziemy łeb w łeb:) a wizyta dopiero 28... Też wyglądam jakbym najadła się kapusty Czy lekarz mówił już o badaniu genetycznym? Bo tak się zastanawiam, że przy wizycie będę w 13 tygodniu, a nic mi ostatnio nie wspominał na ten temat....
 
U mnie zaczyna się 8t 1d i wizytę mam 28 grudnia więc tez się zastanawiam jak to będzie z badaniami prenatalnymi... Kartę ciąży też m.miec dopiero założoną na kolejnej wizycie.
Męczy mnie takie poczucie, że mam żołądek pełen kwasów

Z suplementów polecam Mama Dha
 
Dziewczyny, pamiętacie, w którym miesiącu bądź po ilu tygodniach puściły u was mdłości?

Wiem, że i do 5/6 miesiąca czasami trzyma, tak jak pisałyście. U mnie po 2/2,5 miesiąca. Jednak mam nadzieję, że tym razem będzie krócej. Jestem ciekawa jak było u was.
Jak szłam na usg połówkowe w 22 tc to już było bez mdłości i wymiotów:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry