reklama

Lipcowe mamy 2019

reklama
A ja mam w nosie sylwestra [emoji23] nic nie robię, nigdzie nie idę. Będę siedzieć i grać albo sama albo z chłopem w gry na PS4 [emoji23]
Ja pewnie pójdę spać o 22 :D Chyba ze kocur żyć nie da, bo i tej porze zaczyna szaleństwa. Dziś przylazł w środku nocy do nas do łóżka żeby to głaskać... zachciało się nam kota hehe
 
A ja świeżo po wizycie :) maluch ma prawie 7cm, termin porodu według usg 7.07, czyli tak jak om. Mamy 13+1, wszystko jest w porządku. Niestety modelem/modelką nie zostanie. Łożysko na przedniej ścianie na tę chwilę, plus dziecko ułożone jakby krzyczało "żadnych zdjęć". Niby 13+1, niby nie taki duży maluch a już był problem ze zmierzeniem. Co do spraw gorszych - oczywiscie skierowanie do endokrynologa, infekcja na dzień dobry więc witajcie globulki, no i żeby było weselej to chyba ze stresu przed usg miałam za wysokie ciśnienie.
 
Ja pewnie pójdę spać o 22 :D Chyba ze kocur żyć nie da, bo i tej porze zaczyna szaleństwa. Dziś przylazł w środku nocy do nas do łóżka żeby to głaskać... zachciało się nam kota hehe
Mamy 2 koty także znam ten ból [emoji23] weź tylko ręką rusz z rana w łóżku a już lecą i włączają mruczenie i glaskaj mnie mi lordzie [emoji23][emoji23]
 
Współczuję wam bardzo dziewczyny. Na całe szczęście mnie ominął ten przykry objaw i przez całą ciążę ani razu nie wymiotowalam, chociaż mam co jakiś czas mdłości i bóle jelit i żołądka .
Ostatnio pojawiły się silne bóle kręgosłupa tuż nad kością ogonowa. Czasem pomaga mi opróżnianie pęcherza. Czasem położenie się na lewym boku. Czy to możliwe, ze juz mnie dziecko uciska?? Mam nadzieję, ze to nie będzie trwało do porodu ;)

Ja podobnie, nie wymiotowałam, a mdłości już przeszły raczej. Też mam bóle pleców, możliwe, że masz tendencje do krzyżowych i tak odczuwasz bóle macicy.
 
My dziś mamy przedszkole. Kuzynki mojego partnera nas odwiedziły (jego wujek jest w takim samym wieku co on)
Są przeslodkie. Rosie lat 3 I Nessa lat 1
IMG_20181231_135758.jpeg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry