slodkatrojeczka
Fanka BB :)
Jak znam siebie to ja pewnie urodzę tydzień po terminiewitaj Marta86 razem ze słodkątrójeczką bedziemy razem rodzićdodatkowo ja mam dwie dziewczynki w wieku twoich chłopców 10l i 4l
pozdrawiam
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Jak znam siebie to ja pewnie urodzę tydzień po terminiewitaj Marta86 razem ze słodkątrójeczką bedziemy razem rodzićdodatkowo ja mam dwie dziewczynki w wieku twoich chłopców 10l i 4l
pozdrawiam
Mi lekarz już na pierwszej wizycie powiedział że ciąże rozwiązujemy do 38 tygodnia. A celem póki co jest 30 tydzieńJak znam siebie to ja pewnie urodzę tydzień po terminieCo jak co ale trzeci raz już się nie nastawiam na termin
![]()
No wiadomo jak jest wskazanie, to trzeba zakończyć więc i termin znany. Moje dwie ciąże straszył y przedwczesnym porodem - 1 skurcze w 22 tygodniu i mocne plamienie - udało się zatrzymać po stu zastrzykach w pupę i pobycie w szpitalu oczywiście. Nakaz leżenia, zakaz współżycia a z leków na pozniej tylko magnez i nospa i urodzilam w 42 tygodniu. Drugie - 29 tydzień znowu skurcze, stwierdzona niewydolność szyjki, kazali leżeć (jak leżeć jak masz niespełna 3 latka w domu)... Urodzilam ostatniego dnia 41 tygodnia. Dlatego nie nastawiam się na rodzenie w terminie.Mi lekarz już na pierwszej wizycie powiedział że ciąże rozwiązujemy do 38 tygodnia. A celem póki co jest 30 tydzień
Ja liczę że dotrzymam. Tutaj nie każą leżeć bo według najnowszych badań nie ma to wpływu na szyjke. Ale kto ich tam wie, każda kobieta jest innaNo wiadomo jak jest wskazanie, to trzeba zakończyć więc i termin znany. Moje dwie ciąże straszył y przedwczesnym porodem - 1 skurcze w 22 tygodniu i mocne plamienie - udało się zatrzymać po stu zastrzykach w pupę i pobycie w szpitalu oczywiście. Nakaz leżenia, zakaz współżycia a z leków na pozniej tylko magnez i nospa i urodzilam w 42 tygodniu. Drugie - 29 tydzień znowu skurcze, stwierdzona niewydolność szyjki, kazali leżeć (jak leżeć jak masz niespełna 3 latka w domu)... Urodzilam ostatniego dnia 41 tygodnia. Dlatego nie nastawiam się na rodzenie w terminie.
Ja też się nie nastawiam na poród w terminie, pierwsza ciaża zakończona cc w 35/36 tc, druga też cc w 37 tc. Teraz pewnie też do 38tc nie wytrzymam.No wiadomo jak jest wskazanie, to trzeba zakończyć więc i termin znany. Moje dwie ciąże straszył y przedwczesnym porodem - 1 skurcze w 22 tygodniu i mocne plamienie - udało się zatrzymać po stu zastrzykach w pupę i pobycie w szpitalu oczywiście. Nakaz leżenia, zakaz współżycia a z leków na pozniej tylko magnez i nospa i urodzilam w 42 tygodniu. Drugie - 29 tydzień znowu skurcze, stwierdzona niewydolność szyjki, kazali leżeć (jak leżeć jak masz niespełna 3 latka w domu)... Urodzilam ostatniego dnia 41 tygodnia. Dlatego nie nastawiam się na rodzenie w terminie.
Kobiety co ja mam myslec.. jestem w 10t3d ciazy. U Gin bylam 27.12 na USG byl juz calkiem spory zarodek (2.59cm)i pieknie bijace serduszko... termin mam na 29.07.19... ale jestem po jednym samoistnym poronieniu.. niby wszystko jest w porzadku ale jednak mam obawy ze cos pojdzie nie tak jak powinno.. jak wy sie nastawiacie na to wszystko? [emoji4]
U nas też pięknie biało się zrobiło. Kusi żeby iść na spacer ale wolałabym z mężem gdzieś dalej się wybrać niż po osiedlu chodzić. Jak się utrzyma to w weekend pojedziemy gdzieś może
U mnie w rodzinie bardzo nieciekawie sie rok zaczął niestety. W marcu zeszłego roku dziadek dowiedział się że ma raka płuc nieoperacyjnego. Miał radioterapie. Do tej pory wyniki były nawet dobre, walczył dzielnie. Wczoraj okazało się że ma przerzuty do mózgu i tak naprawdę zostały mu tygodnie... Kompletnie nie wiem jak się zachować w tej sytuacji. Czy dzwonić, czy jechać, nie wiem jakich słów używać. Moja mama jest strasznie załamana. Chciałabym ją jakoś wesprzeć, pomóc ale zupełnie nie wiem jak. Boję się że wpadnie w depresję bo niestety ma do tego skłonności. Nie wiem co robić. Mialyscie kiedyś podobną sytuację?
Wczoraj miałam wizytę u mojego lekarza prowadzącego. Stresowalam się okrutnie czy na pewno bije serduszko bo ostatnia wizyta miesiąc temu.
Jestem 12t6d wszystko w porządku! Serducho bije, dziecko sie rusza i mierzy całe 6 cm.
Lekarz proponował zwolnienie ale chce jeszcze pracować bo. Zapytałam o witaminy ciążowe powiedział że mogę kupić sobie zestaw rekomendowany w aptece. Więc poczytam raz jeszcze Doktora Tabletkę i kupię.
Co do mojej otyłości gdy to zapytałam powiedział tylko że starać się najmniej przytyć.
A dzisiaj po południu mam prenatalne.
@Misty29 ja bym pojechała chociaż na chwilę! Trzymaj się!

Witajcie przyszłe mamy! Czy mogę dołączyć? Termin porodu mam na 08.07.2019, to moja trzecia ciąża, Mam córeczkę 10 lat, druga ciąża niestety skończyła się poronieniem. Teraz na razie wszystko dobrze, tylko ten ciągły strach. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

No i siedzę w szpitalu u kisne czekając na diabetologa. Uwielbiam te wizyty 2h drogi a potem lekarz ma obsowe kilka godzin

I taka postawa mi sie podoba[emoji4] trzeba wierzyc, zreszta juz kiedys o tym pisalam. A Ty Plastulinka, przeszlas bardzo duzo a mimo to jestes pelna optymizmu. Trzymam kciuki za Ciebie Wojowniczko[emoji8]Heh kochane... Jeśli my nie będziemy wierzyć w nasze bąbelki to kto???
Ja przeszłam 6 poronień. Do tego po ostatnim poronieniu 3 lata temu trafiłam do szpitala majacząc z zaburzeniami pola widzenia. Okazało się że to guz mózgu. Po badaniu hist-pat i tomografii całego ciała diagnoza :nowotwór kosmówki rozsiany w 18 miejscach...
Po całkowitym wyleczeniu miałam zakaz zachodzenia w ciążę przez 2 lata. Ale postanowiliśmy z mężem że wogole odpuszczamy i jak tylko przeprowadzimy się do nowego domu zaczniemy procedurę adopcyjna. No i kiedy zaczelismy na serio interesować się tematem zaliczyliśmy wpadeczke. Teraz jestem w 15tyg i nawet na chwilę nie zwątpiłam w mojego kropeczka. Wy też musicie wierzyć w to że się uda! Buziaki :*
Mnie jutro czeka hematologia, nawet nie wiem gdzie mam isc. Czy badania zrobia mi tam gdzie wszystkie ciezarne, czy bede musiala isc do kliniki hematologicznej.No i siedzę w szpitalu u kisne czekając na diabetologa. Uwielbiam te wizyty 2h drogi a potem lekarz ma obsowe kilka godzin
Szlyszalam o takim ginekologu co przyjmuje do pozna w nocy. Z jednej strony fajne, ale z drugiej gdzie sie podziewa jego zmeczenie? Przeciez oni pracuja w dzien tez.Ja wczoraj wyszłam od swojego gina o 1:30 w nocy a miałam na 21:45 hahaha
My tez 38 tydzien, gora 39. Z Julka dali mi 2 dni po terminie i mialam sie wstawic na wywolanie. Psychika zadziala, zaczelam rodzic w noc przed wstawieniem sie do szpitala.Mi lekarz już na pierwszej wizycie powiedział że ciąże rozwiązujemy do 38 tygodnia. A celem póki co jest 30 tydzień