reklama

Lipcowe mamy 2019

reklama
U mnie wizyty co 4-5 tygodni, w fizjologicznej ciąży nie ma wskazań do częstszych wizyt, bez względu na historię położniczą (z moją to chyba co tydzień powinnam chodzić [emoji23]) dopiero po 32-34 TC są częściej, zazwyczaj co dwa tygodnie.
Obudziłam się dziś o 4:/ i od tamtej pory nie śpię, po 6 zeszłam na dół. Tyle dobrego ,że już jestem po śniadaniu i prysznicu:p nadal mam katar,zaczyna mnie to denerwować [emoji849] w ogóle jestem sfrustrowana, moja maszyna nie radzi sobie z ekoskorą, muszę kupić przemysłówke, a nie stać mnie na nią teraz. Nienawidzę jak sprzęt mnie ogranicza..
Dostaliśmy zaproszenie na 40stke do żony kuzyna mojego męża. Nie mam pojęcia co jej kupić. Kobieta ma kasy jak lodu, jest wybredna i ma wszystko[emoji85]
 
U mnie wizyty co 4-5 tygodni, w fizjologicznej ciąży nie ma wskazań do częstszych wizyt, bez względu na historię położniczą (z moją to chyba co tydzień powinnam chodzić [emoji23]) dopiero po 32-34 TC są częściej, zazwyczaj co dwa tygodnie.
Obudziłam się dziś o 4:/ i od tamtej pory nie śpię, po 6 zeszłam na dół. Tyle dobrego ,że już jestem po śniadaniu i prysznicu:p nadal mam katar,zaczyna mnie to denerwować [emoji849] w ogóle jestem sfrustrowana, moja maszyna nie radzi sobie z ekoskorą, muszę kupić przemysłówke, a nie stać mnie na nią teraz. Nienawidzę jak sprzęt mnie ogranicza..
Dostaliśmy zaproszenie na 40stke do żony kuzyna mojego męża. Nie mam pojęcia co jej kupić. Kobieta ma kasy jak lodu, jest wybredna i ma wszystko[emoji85]

Ja mam wizyty co miesiąc. Jak wszystko jest ok, to ani ja ani lekarz nie widzimy sensu spotykać się częściej. To samo z usg. Nie rozumiem tego trendu usg na każdej wizycie z włączaniem dopplera. Ale rozumiem, że są różne kobiety, z różną historią, które mają prawo czuć się spanikowane i czują potrzebę częstych wizyt połączonych z usg. To ich sprawa, ich decyzje i mi nic do tego. Ale dziwić się mogę w sobie ;-).

To jak wszystko ma - to może coś jej uszyj? Masz talent, żyjesz z tego - myślę, że taki własnoręcznie przygotowany prezent to super sprawa. Ja bym się osobiście bardzo cieszyła :-).
 
Nie no jasne, ja mówię o wskazaniach medycznych, a nie o checiach mamy;)
Szczerze to boję się,że nie trafię w jej gust. Chociaż myslalam o kosmetyczce jako dodatku, zamówiłam piękny welur w piwonie..
 
Witam się i ja.
Gratuluję udanych wizyt i trzymam kciuki za kolejne ja wizytuje też 7.02 , zapisałam się na rano A dzisiaj sobie uświadomiłam że to będą ferie i nie dość że wstać się nie będzie chciało to komu ja dzieci sprzedam ? No nic może zadzwonię i zmienię godzinę.

Wstałam dzisiaj z bolącą prawą piersią :sorry:nie wiem od czego ale kłuje bardzo. Może się przypomina że w styczniu miałam pójść na kontrolę :sorry2:

Zdrówka dla chorowitków u mnie starszy syn dzisiaj w domu , narzeka na ból brzucha i głowy mam nadzieję że nic poważnego się nie wykluje.
 
reklama
Jeśli chodzi o moje zdanie z pieluchami wielorazowymi to sobie tego nie wyobrażam. Bo co się robi jak dziecko pobrudzi pieluchę ? Prać ją w ręku? Czy moczyć i czekać 3 dni aż się pralka nazbiera ? To ile wtedy trzeba by ich było mieć, poza tym też słabo pieluchy prać razem z ubraniami .
Ja mam dwuletnią córeczkę i miesiąc temu sama zrezygnowała z pampersa , zaczęła płakać że nie chce go zakładać . Więc odpieluchowanie to nie zawsze musi być problem .

Dzisiaj są różne systemy, wiec wybierasz dobry dla dziecka i siebie. Za dużo informacji do jednego posta:) Na pewno jest więcej prania ale tez jest to jednak bardziej zdrowe dla dziecka. Nie ma odparzeń i tez do końca nie wiadomo, jak cała ta chemia w jednorazowkach działa. No ale wiadomo, życie weryfikuje wszystkie „systemy”. Wiec ja chce spróbować ale jak się nie uda bo coś, to pampersy.


U mnie wizyty co 4-5 tygodni, w fizjologicznej ciąży nie ma wskazań do częstszych wizyt, bez względu na historię położniczą (z moją to chyba co tydzień powinnam chodzić [emoji23]) dopiero po 32-34 TC są częściej, zazwyczaj co dwa tygodnie.
Obudziłam się dziś o 4:/ i od tamtej pory nie śpię, po 6 zeszłam na dół. Tyle dobrego ,że już jestem po śniadaniu i prysznicu:p nadal mam katar,zaczyna mnie to denerwować [emoji849] w ogóle jestem sfrustrowana, moja maszyna nie radzi sobie z ekoskorą, muszę kupić przemysłówke, a nie stać mnie na nią teraz. Nienawidzę jak sprzęt mnie ogranicza..
Dostaliśmy zaproszenie na 40stke do żony kuzyna mojego męża. Nie mam pojęcia co jej kupić. Kobieta ma kasy jak lodu, jest wybredna i ma wszystko[emoji85]

Ja mam teraz jedna noc bez snu, idę spać o 24, budzę się o 1 i nie śpię do 4 albo 5. A druga noc, tak jak dzisiaj, odsypiam. Średnio to przyjemne, ale trzeba się przygotować:)))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry