Pralinka2020
Fanka BB :)
Jeśli Wasze dzieci nie chcą smoczków cmokać, to rehabilitantka mi patent sprzedała: tzreba w smoczek lekko stukać jak dzidzia ma w buzi, wtedy chętniej zassie, nie wiem dlaczego, ale u nas się sprawdzało jak się uczyliśmy
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No moja porzuciła smoka jakbrylko wybił 3 miesiac. Ale nie nalegam juz zeby ssala kolejny. Bo po co?Jeśli Wasze dzieci nie chcą smoczków cmokać, to rehabilitantka mi patent sprzedała: tzreba w smoczek lekko stukać jak dzidzia ma w buzi, wtedy chętniej zassie, nie wiem dlaczego, ale u nas się sprawdzało jak się uczyliśmy
zdecydowanie po nic, ale ja też mojej nie zamierzam odzwyczajać na wypadek gdyby jednak ssanie kciuka weszlo jej w nawykNo moja porzuciła smoka jakbrylko wybił 3 miesiac. Ale nie nalegam juz zeby ssala kolejny. Bo po co?
słyszałam o dzieciach, któe po prostu smoczka nie zaakceptują i koniec, no nic nie poradzisz, jak kciuka nie będzie ssała to tylko z pożytkiem dla niej!Wiadomo lepiej oduczyć smoczek niż kciuka. Ja zauważyłam ze moja mała już rzadziej bierze kciuk. Np w nocy przez sen albo (podejrzewam) zanim ja sie obudzę albo jak jest rozdrażniona/zdenerwowana miedzy kąpielą a butelka.
ze smoczkiem już chyba wszystko próbowałam, dawać jak spokojna nie rozdrażniona
I tak samo słyszałam żeby dziecku pukać a smoczek tak jakby a dół żeby zassało. Ona taka cwaniara ze czasem pociągnie kilka razy skrzywi się i wypluwa. Nie smakuje jej![]()
słyszałam o dzieciach, któe po prostu smoczka nie zaakceptują i koniec, no nic nie poradzisz, jak kciuka nie będzie ssała to tylko z pożytkiem dla niej!
Cześć Dziewczyny ☺
Zaczynam powoli zapoznawać się z tematem rozszerzania diety i jestem ciekawa, co sądzicie o metodzie BLW? Będziecie szły w stronę papek / słoiczków czy próbować BLW omijając karmienie łyżeczką? Może ktoś z doświadczonych mam się podzieli opinią, jaka metoda u Was się sprawdziła i jak Wasze starsze dzieci teraz jedzą?