to może ta duża to jednak dobra opcja

trochę się martwiłam, ze będą na mnie dziwnie patrzeć

na dwa dni waliza jak na 2 tygodniowe wakacje

ja bym chętnie taką wzięła i spakowałabym tam od razu siebie i malucha;
jeśli chodzi o koszule to też kwestia indywidualna, ja akurat mam wszystkie koszule takie lepsze, bo się krępuję zawsze w czymś wątpliwym chodzić i wpływa to na moje samopoczucie, więc próbuję za wczasu unikać zbędnego stresu, ale wiem, ze niektóre dziewczyny rodzą w koszulkach męża i też im z tym dobrze

zamierzam je zabrać do domu i później też wykorzystywać do karmienia, słyszałam, że zdarza się, ze koszula po porodzie jest nie do odratowania, ale ze znajomych jeszcze żadnej się to nie przytrafiło, nawet dziewczyny na następny porób te same wykorzystują, więc to chyba kwestia sytuacji