reklama

Lipcowe mamy 2021

Ooo właśnie wstawiłam podobny komentarz i teraz trafiłam na Twój .
Mam to samo , też mnie kłuło ale po prawej stronie podbrzusza i wzięłam nispe... czuję się jak wielki balon i mam problem z dwójeczka... 6 tc (5+6)
Mnie kuje nie podbrzusze a tak jakbys zlapala się za boczek miedzy biodrem a zebrami. Juz kiedyś tak mialam i to bylo przez to ze za malo pilam
 
reklama
Ja byłam w zeszłym tyg. na pierwszej wizycie to był ok. 6 tc i od razu mi zaproponowała L4 ze względu na covid i pracę z ludźmi powiedziałam jej , że chcę w tym tyg. skończyć w pracy to co zaczęłam i porozdzielac między współpracowników moje obowiązki.
Tak więc teraz 16.11 mam drugą wizytę i idę na L4. [emoji4]
I już do końca?
Nie za bardzo znam się na tym, bo pierwsza ciąża w Irlandii, druga też a potem w pl na transferze zasiłku....
 
reklama
Bardzo chętnie bo jest tu pewnie kilka osób które nie są w ciąży i podczytuje :) a nieraz się pisze o prywatnych sprawach
Są też napewno i takie co 2 kreski zobaczyły ale jeszcze się boją pochwalić, bo różnie na początku ciąży bywa. Sama po 2 poronieniach w 3(udanej ciąży) chyba z 2 miesiące jedynie czytałam ale bałam się odezwać by nie musieć się zaraz żegnać. Jestem za zamkniętym ale dajmy jeszcze chwile, niech nam już serduszka tu ładnie biją.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry