reklama

Lipcowe mamy 2022

reklama
@Majaga @Madzia86G- czy coś się stało ? Nie wiem.[emoji17] Ja chyba zaczynam wariować.. jak wiecie u mnie od poczatku prawie żadnych objawów, jestem po poronieniu ale u mnie było serce, potem plamienie i brak serca.. ( więc ten objaw - plamienie było ) teraz nie plamie, biorę Duphaston, ale tak jakoś inaczej się czuje. Brzuch taki jakiś miękki się zrobił.. tak nie mogłam się doczekać wizyty, a dziś to jestem kłębkiem nerwów, nie widzę siebie psychicznie po ponownej negatywnej wiadomości.. jakąś masakra.[emoji25]
Trzymaj się - ja tez cała w nerwach wczoraj powtórzyłam betę jutro idę znowu i w piątek zobaczymy ... ;/ ale tez czuje się znowu jakbym nie była w ciąży i mam wrażenie ze znowu dostanę od życia liścia ;/
 
Dziewczyny ja to chyba jestem jakaś pechowa 😅 odebrałam wyniki z krwi, przeglądam i nigdzie nie mogę znaleźć wyniku glukozy, więc jadę do ośrodka a pielęgniarka mówi, że nie było na zleceniu, a przecież to ona spisywała jakie miałam zlecone badania a tam glukoza jest. Mówię no trudno, każdy mógł przeoczyć, także muszę iść jeszcze raz na pobranie, tyle że u nas pobierają tylko we wtorki a w środę mam wizytę rano i raczej wyniku nie będzie. Pomyślałam, że napewno lekarz znów zleci jakieś wyniki, więc może zrobię wszystko razem? Czy ta glukoza jest taka ważna? W pierwszej ciąży miałam ją zawsze ok. Czy jechać do miasta i zrobić szybciej na tą wizytę? Pomóżcie 😄
 
Ja po nocnych i porannych breweriach wracam do żywych. Weszła bułka z masłem i jajkiem na twardo i teraz jem biszkopty. Oby było już ok do wieczora...

Dziewczyny dotrwalysmy do tego czasu, jeszcze kilka tygodni stresu i będziemy głaskać nasze brzuszki. Mocno wierzę że musi być dobrze.
 
Dziewczyny ja to chyba jestem jakaś pechowa 😅 odebrałam wyniki z krwi, przeglądam i nigdzie nie mogę znaleźć wyniku glukozy, więc jadę do ośrodka a pielęgniarka mówi, że nie było na zleceniu, a przecież to ona spisywała jakie miałam zlecone badania a tam glukoza jest. Mówię no trudno, każdy mógł przeoczyć, także muszę iść jeszcze raz na pobranie, tyle że u nas pobierają tylko we wtorki a w środę mam wizytę rano i raczej wyniku nie będzie. Pomyślałam, że napewno lekarz znów zleci jakieś wyniki, więc może zrobię wszystko razem? Czy ta glukoza jest taka ważna? W pierwszej ciąży miałam ją zawsze ok. Czy jechać do miasta i zrobić szybciej na tą wizytę? Pomóżcie 😄
Chyba jest ważna teraz, każda chyba robiła bo jeżeli wyjdzie nie bardzo robi się krzywa szybko
 
reklama
Ja miałam podobnie. Największe miałam rozczarowanie że nie mogłam karmić piersią przez antybiotyki. A mleka miałam jak dla całej wioski... Bardzo źle psychicznie to znioslam. Mam nadzieję że się uda tym razem. Ale o tym dowiemy się niestety w dniu porodu 😂
To dostawałaś tak silne ? Mi przy antybiotyku mówili, ze mogę karmić. Nie miałam jakiegoś silnego, raczej z tej zwyczajnej półki i przez 10 dni tylko, sprawdzalam też w tych klasyfikacjach i faktycznie było napisane, że można. Ja byłam kpi,co prawda niezbyt długo, ale też swoje przerobiłam z karmieniem 😉 i tego najbardziej się obawiam 😶
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry