CiagleNiewyspana
Fanka BB :)
O tez byly koguty, ale kazdy walniety. Gonily nas jak wsciekle. Futrzaki tez przygarnialam. Dziwnym trafem akurat zawsze pod nasza brama ktos mial porzucicMy ze zwierzaków to mieliśmy tylko kury i koguta przez jakiś czas, no i oczywiście wszystkie futrzaki bezdomne, które ratowałem. Mi też szkoda, że dzieci tego nie zaznają, dlatego sprobuję chociaż trochę tych warzywek nasadzic, zeby miały chociaż namiastkę
.