reklama

Lipcowe mamy 2022

reklama
Mam dokładnie tak samo, prenatalne 22.12 o 11:20 i nie mogę się doczekać aż zobaczę dzidzię 2 lub 3 razy większą niż ostatnio, planuję robić filmik jeśli mi pozwolą. 😁 Prawda jest taka, że szansa, że jest coś źle jest bardzo bardzo mała i nie ma co się nad tym głębiej zastanawiać na tym etapie.
No to trzymam się twojego wpisu. Obie wchodzimy 11.20
 
Mam dokładnie tak samo, prenatalne 22.12 o 11:20 i nie mogę się doczekać aż zobaczę dzidzię 2 lub 3 razy większą niż ostatnio, planuję robić filmik jeśli mi pozwolą. 😁 Prawda jest taka, że szansa, że jest coś źle jest bardzo bardzo mała i nie ma co się nad tym głębiej zastanawiać na tym etapie.
Super! Cieszę się, że też tak myślisz 🙂
Ja mam na 15.20
Niesamowite że tyle nas ma prenatalne tego samego dnia 👏
 
Aha co do pryszczy Boże jakie mi wielkie syfilisy podskórne na szyi wychodzą. Nigdzie indziej. Córa będzie jak nic. W pierwszej ciąży miałam takie syfy na plecach
Ja mam na szczęce i na szyji, więc tez jakby na corę. Mam parkę już więc właściwie mi obojętne, ale jakoś tak chyba bardzo cichutko liczę na dziewczynkę. Chyba chcę, żeby synuś czuł się nadal wyjątkowy mimo, że będzie tym środkowym. Podobno im właśnie najtrudniej odnależć swoją rolę w rodzinie - najstarsze i najmłodsze to wiadomo, a ten średniak biedny taki. Dotatkowo moja córa jest typem chłopczycy, nigdy nie lubiła się stroić, sukienki, spineczki, dodatki ma w nosie, o lalkach nie wspomnę 🤪. Więc niby mam parkę a w sumie nie doświadcyłam chyba do końca posiadania „typowej dziewczynki”.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry