Gdańsk
Mialam, 4-5 tydzien to tragedia, teraz jestem 6+2 i już tylko raz na jakiś czas pobolewa. Tylko po wczorajszym badaniu u ginekologa bolal mnie tak, że musiałam wziąć nospe, nad ranem przeszło.

Dziewczyny, zaraz po ostatniej @ robilam badania tarczycy, wyszło mi tsh 3,5. Dużo za dużo. Wtedy jeszcze nie wiedziałam że będę za kilka dni w ciazy

szukałam wolnego terminu żeby się umówić do Gin, a wyszło tak że miałam wizytę dopiero wczoraj, już z "brzuchem"

dostałam skierowanie na ponowne badania tarczycy, w poniedziałek mam przyjsc na wizytę już z wynikami, wtedy włączy leki. Miała ktoras z was wysokie tsh? Nastraszył mnie ten lekarz trochę