reklama

Lipcowe mamy 2023

Dziewczyny, a czy od kiedy wiecie o ciąży stołujecie się w restauracjach? Jecie surowe owoce, warzywa, sery (dozwolone) i szynki? Innymi słowy: czy jakoś w szczególny sposób schizujecie toxo i listerioza?
 
reklama
Warzywa i owoce są nawet wskazane. Na wędliny, sery i jogurty trzeba zwracać uwagę ale też bez schizy.
W jaki sposób uważać? Podobno to bakteria lodówka, więc może przyjść ze sklepu na dnie jogurtu i rozmnożyć się w pozornie czystej lodówce. Prawdę mówiąc nie słyszałam żeby ktoś kogo znam zaraził się listerioza, albo żeby lekarz zalecił badania, ale może wy wiecie coś od swoich lekarzy?
 
W jaki sposób uważać? Podobno to bakteria lodówka, więc może przyjść ze sklepu na dnie jogurtu i rozmnożyć się w pozornie czystej lodówce. Prawdę mówiąc nie słyszałam żeby ktoś kogo znam zaraził się listerioza, albo żeby lekarz zalecił badania, ale może wy wiecie coś od swoich lekarzy?
Jeśli chodzi o jogurty to tylko zwrócić uwagę czy nie są z niepasteryzowanego mleka a tak jeść tak jak się ma ochotę
 
Dziewczyny, a czy od kiedy wiecie o ciąży stołujecie się w restauracjach? Jecie surowe owoce, warzywa, sery (dozwolone) i szynki? Innymi słowy: czy jakoś w szczególny sposób schizujecie toxo i listerioza?
Ja mimo że toxo już przechodzilam to i tak nie jem surowego mięsa (ojezu jak za mną chodzi carpaccio i tatarek 🙈), nabiał patrzę z jakiego mleka. w restauracji jeszcze nie byłam ale zamawiałam z dowozem i nie było nic surowego, a ser nawet z mleka niepasteryzowanego jak jest przetworzony(np roztopiony parmezan na pizzy) to przecież jest ok. Także bez schizy ale staram się unikać prawdopodobieństwa zakażenia
 
Dziewczyny tez mam wzdęcia okropne co proponujecie ?
Witaj w moim świecie, mecze się ze wzdeciami od samego początku..... Jedyne co mi pomaga jako tako to jedzenie mniejszych porcji, a częściej (o ile w ogóle coś jem, bo tak jak pisałam nie podchodź mi za bardzo jedzenie) oraz przynajmniej jedno jabłko dziennie, ale normalnie czasem mam brzuch jak w 8 miesiącu....
Dziewczyny, a czy od kiedy wiecie o ciąży stołujecie się w restauracjach? Jecie surowe owoce, warzywa, sery (dozwolone) i szynki? Innymi słowy: czy jakoś w szczególny sposób schizujecie toxo i listerioza?
Jem dużo w sprawdzonych restauracjach, a to dlatego że po prostu kompletnie nie mam siły sama gotować... :-( przychodzę z pracy i zalegam na kanapie.... Nawet termomix mnie nie przekonuje 😂 staram się uważać na niektóre potrawy, ale też staram się tym nie stresować nadmiernie.... Bo już całkiem zwariuje🤷‍♀️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry