reklama

Lipcowe mamy 2023

mnie tez często coś zarwie po kichaniu.
Co do bólu to czuje praktycznie codziennie, ale jest to ból taki…lekki miesiączkowy, czasem kłuje po lewej stronie jakby jajnik? Jednak nie jest to ból, który jakoś mocno przeszkadza. Wcześniej często tez miałam takie jakby rozciąganie przy pachwinach.
Tak samo miałam wcześniej i było Ok i teraz tez długo
 
reklama
Znów pobolewa mnie podbrzusze, kiedy to się skończy 🙆‍♀️ Konkretniej jajniki, aż promieniuje mi do pleców i pachwin. Normalnie przez to nie do życia jestem. Was też jeszcze boli? Czy już jesteście tymi szczęściarami? 😂
Ja zauważyłam teraz, że czuję się gorzej co drugi dzień i wtedy właśnie boli mnie też lekko brzuch i czuję jajnik z którego miałam owulację. Co drugi dzień też mam bardziej bolące piersi. Dzisiaj przypadł dzień, kiedy mam energię na działanie i jest spokój. Właśnie lecimy do kina ;) miłego wieczoru dla wszystkich!
 
Tak długo był spokój ... A od dwóch dni od południa ja nie mogę funkcjonować 🙈🙈🙈😢😢😢 wstaje około 8 biorę leki jem śniadanko i zasypiam znów 🙈🙈🙈 wstaje około 10-11 i tak do max 13 jest spokój ... I od 13 jazda ... Ciągle mi niedobrze ... Leżeć nie mogę siedzieć nie mogę ... Mam ochotę 🤮🤮🤮 ale tego też nie mogę 😢😢😢😢😢
 
Tak długo był spokój ... A od dwóch dni od południa ja nie mogę funkcjonować 🙈🙈🙈😢😢😢 wstaje około 8 biorę leki jem śniadanko i zasypiam znów 🙈🙈🙈 wstaje około 10-11 i tak do max 13 jest spokój ... I od 13 jazda ... Ciągle mi niedobrze ... Leżeć nie mogę siedzieć nie mogę ... Mam ochotę 🤮🤮🤮 ale tego też nie mogę 😢😢😢😢😢

Dokładnie wiem co czujesz, rozumiem. Bo mam tak samo przez większość czasu.

Chyba nakręciłyście mnie na tą pomidorową. Ale ze strachu przed mięsem i ogólnym lenistwem zrobiłam na szybko na kostce, jak nigdy 🫣🫣🫣😅 ze śmietana koperkiem i makaronem. Nie ma tragedii, zjadłam cała miskę. Na raty ale sie udało.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry