Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie znam teorii. W praktyce jak mała miała w ciepłe lato ciepłe nóżki to woziłam w wózku bez skarpetek, a jak letnie to w skarpetkach. Myślę bardziej o stópkach, bo było tak, że stópki zimne, a nogi ciepłez zimnymi kończynami to do końca nie jest dobry patent. Dzieci maja często zimne kończyny przez niedojrzały układ krwionośny. Karczek to najbezpieczniejsza opcja![]()
A czy w apce można jakoś zaznaczyć moment ostatniego czytania? Bo co wejdę to początek wątku mam i akcję szukanie gdzie skończyłam czytać...Ja dopiero zaczęłam przygodę z detektorem, ale na razie cały czas łapię serduszko - trochę szukam i ostatecznie w końcu jest. Ale się nie denerwuję przez ten czas, bo wiem, że dzidzia jest jeszcze malutka i się mega kręci, a detektor to nie wyrok.Trzeba sobie go wziąć na luz.
Mnie jakoś w ogóle nie stresuje, na pewno nie pojechałabym na IP, że nie umiem sama znaleźć tętna - gdybym oczywiście nie plamiła/krwawiła
Co do apki, ja już się przyzwyczaiłam do przeglądarki. I tak tu często jestem, a jakbym ją miała, to chyba bym co chwilę w nią klikałaMąż i tak się śmieje, że kiedyś tu do mnie napisze, bo tylko tak można się ze mną teraz porozumieć
![]()
Nie znam teorii. W praktyce jak mała miała w ciepłe lato ciepłe nóżki to woziłam w wózku bez skarpetek, a jak letnie to w skarpetkach. Myślę bardziej o stópkach, bo było tak, że stópki zimne, a nogi ciepłe![]()
Nie zakładałam tej aplikacji w końcu. Korzystam normalnie z przeglądarki. Może niech ktoś inny się wypowie na jej tematA czy w apce można jakoś zaznaczyć moment ostatniego czytania? Bo co wejdę to początek wątku mam i akcję szukanie gdzie skończyłam czytać...
Też chodzę do śla, choć jak płacę prywatnie, to ceny mnie tam powalająW niektórych punktach laboratorium śla jest świetna rejestracja: po prostu wybiera się przycisk na panelu samoobsługowym A lub B (kobiety w ciąży i dzieci do 3 lat) i generuje się numerek do kolejki, który wyświetla się nad drzwiami do laboratorium. Oczywiście B wyświetla się poza kolejnością od razu i bez dyskusji z ludźmi można spokojnie wejść. Polecam
Też tak miałam z pierwszą ciążą. Jak coś kupiłam to był szum otoczenia, że za szybko, bo zapeszę i co potem zrobię z tymi rzeczami... Co do szpitala to pod koniec ciąży jedna z dziewczyna z forum zrobiła listę co zabiera, a że rodziła pierwsza to potem klikła aktualizację co faktycznie potrzebowała i tak się pakowałam. Dużo tu się dowiesz, bo będziemy na bieżąco rozwiązywać problemy, niejasności... wózki, ciuchy, łóżeczka, wyniki i inne. Takie forum zbliża i pomagaTak czytam Was jaka macie wiedzę na temat ubioru bobasów itd a ja jestem w tym TOTALNIE ZIELONA. Nigdy nie miałam do czynienia z maluchami. Szukam w internecie co jest mi potrzebne , co powinnam zakupići gubię się w tym haha
Z herbat u mnie najczęściej rooibos z Yogi tea (uwielbiam), mięta, czarna z dodatkiem syropu z malin, bzu. Melisa tylko przed wizytamiCo do kawy odrzuciło mnie totalnie. Wcześniej piłam rozpuszczalną, teraz nie ruszam a na zapach sypanej mnie mdli. Pije za to herbatę, której wcześniej raczej nie piłam do tego czasami melisa, mięta. Co polecacie do picia na ciepło? W sobotę mam wizytę jak będzie ok to miałam iść na zwolnienie, córka obudziła się z gorączka więc zmiana planów mam wolne już dzisiaj![]()
To tak samo jak ja, od dawna wiem że jest taka możliwość, ale jakoś z przeglądarki mi pasuje.Dzień dobry Wszystkim.
Życzę Spokojnego dnia i trzymam kciuki za wszystkie wizytujące dzisiaj.
PS. Mimo, że wiem o istnieniu aplikacji, to jakoś nadal korzystam z przeglądarki. I do tej pory nie wiem, która opcja jest czytelniejsza.
Jakbym czytała o sobieJa dopiero zaczęłam przygodę z detektorem, ale na razie cały czas łapię serduszko - trochę szukam i ostatecznie w końcu jest. Ale się nie denerwuję przez ten czas, bo wiem, że dzidzia jest jeszcze malutka i się mega kręci, a detektor to nie wyrok.Trzeba sobie go wziąć na luz.
Mnie jakoś w ogóle nie stresuje, na pewno nie pojechałabym na IP, że nie umiem sama znaleźć tętna - gdybym oczywiście nie plamiła/krwawiła
Co do apki, ja już się przyzwyczaiłam do przeglądarki. I tak tu często jestem, a jakbym ją miała, to chyba bym co chwilę w nią klikałaMąż i tak się śmieje, że kiedyś tu do mnie napisze, bo tylko tak można się ze mną teraz porozumieć
![]()
Ja tez nie wiedziałam o aplikacjiA czy w apce można jakoś zaznaczyć moment ostatniego czytania? Bo co wejdę to początek wątku mam i akcję szukanie gdzie skończyłam czytać...