reklama

Lipcowe mamy 2023

reklama
Ja na razie zbieram informacje co będę potrzebować, bo totalnie nie wiem , jestem zielona w temacie i przez pracę krucho z czasem, więc zbierać rzeczy zacznę dopiero koło marca, bo wtedy planuję przejść na l4
Ja dokładnie tak samo, staram się zbierać jakieś informacje od znajomych, którzy mają już maluchy co było konieczne a co kupili i nie używali ale takiej konkretnej listy też jeszcze nie mam 😕
 
No to ja niby mogę jeść ‚normalnie’ ale wraca mi obrzydzenie od czasu do czasu, zwykle kiedy czuje lunch innych ludzi w pracy i obiad męża w domu 😂
Hahahaha mam ciągle to samo ... Ja miesa nie mogę , owoce już też mi zbrzydły 🙊🙈🙈🙈 ( miałam fazę na banany , mandarynki , jabłka i pomarańcze .... Też już nie mogę patrzeć na nie ) dziś kupiłam nektarynki ( bez smaku :/ ) i winogrono 🤤🤤🤤 przez dziewczyny pojechałam po arbuza którego nie było 😢😢😢😱
 
Hahahaha mam ciągle to samo ... Ja miesa nie mogę , owoce już też mi zbrzydły 🙊🙈🙈🙈 ( miałam fazę na banany , mandarynki , jabłka i pomarańcze .... Też już nie mogę patrzeć na nie ) dziś kupiłam nektarynki ( bez smaku :/ ) i winogrono 🤤🤤🤤 przez dziewczyny pojechałam po arbuza którego nie było 😢😢😢😱
Winogrono to mój owoc nr 1 teraz. W grudniu były mandarynki 😂
Ja nie wiem czy kiedykolwiek jeszcze zjem frytki. Mąż robi często bardzo teraz jak sam sobie gotuje i zapach chce mnie zamęczyć.
 
Ja dokładnie tak samo, staram się zbierać jakieś informacje od znajomych, którzy mają już maluchy co było konieczne a co kupili i nie używali ale takiej konkretnej listy też jeszcze nie mam 😕
Ja jeszcze próbuję jakoś "dopasować" i wyobrazić z tymi największymi rzeczami dla dziecka w mieszkaniu w bloku, więc to też trochę opóźnia kupowanie jakiś rzeczy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry