termin mamy z synkiem w brzuchu bo czekamy na chłopca, na 19go

ale ze względu na cukrzycę dzisiaj lekarz kazał mi się stawić że skierowaniem "jakoś w przyszłym tygodniu na oddział, najlepiej we wtorek" także pewnie we wtorek rano będziemy jechać do szpitala na indukcję. Też jest mi już ciężko, męczy mnie zgaga, nocki i przewacanie z boku na bok, cukier skacze, młody w brzuchu też potrafi spać całymi dniami przez upały, zatem dodatkowy stres czy tam wszystko okej.
Nie dziwię się zmęczeniu jak już jesteście w terminie praktycznie, godziny Was dzielą od 5lipca

a Ty na kogo czekasz?
Trzymam mocno kciuki by się rozkręciło i szybko poszło u Ciebie i u mnie również. Ja niestety troszkę się boje tej indukcji ale staram się myśleć pozytywnie, mimo wszystko. Młody nisko, szyjki w sumie brak, czop odchodzi..ale wiem że to wszystko to może oznaczać całe nic