Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
niewazne jakie, takie malutkie zawsze sa najslodszeale to też takie zwykłe, w neurtalnych kolorach bodziaki na krótki i długi rękaw + spodenki. Takie wielopaki, żeby było do zmiany jak się uleje czy pobrudzi![]()
a ja kompletnie nie mam przerzuć co do płciNo ale podobały mi się tylko taki dziewczęce z falbaneczkamichyba znak
chociaż mąż mówi, że on kolejnej córki nie przeżyje, ja w sumie mu się nie dziwię, bo nasz daje nam tak w kość ostatnio, ze idzie zwariować.
P. S córeczka jest identyczna jak ja![]()
Popieram, ja mam minusową grupę krwi i immunoglobuline miałam podawaną w ciazy, chyba nawet dwa razy (bo pierwszy raz w pierwszym trymestrze po krwawieniu). I po każdym poronieniu (łyżeczkowaniu) również. Mało tego, po porodzie miałam przetaczanie krwi takżeJa miałam z poprzedniej ciąży, ale wynik był "niepotwierdzony". Teraz miałam drugi raz w tej ciąży i już jest jako "potwierdzony", a poniżej z gwiazdką jest dopisane, że badanie krwi przeprowadzono dwa razy i można potwierdzić grupę.
Generalnie z tego co wiem sama grupa nie ulega zmianie, ale czynnik RhD czaaaasem, choć rzadko, może wyjść fałszywie plusowy, a później okazać się jednak minusowym. To jest bardzo rzadkie, jakoś się to fachowo nazywa. Natomiast jak mamy potwierdzony wynik krwi to RhD jest na 100% ok.
A jak wiecie, RhD jest bardzo ważne, bo raz że jak macie Rh- to istnieje ryzyko konfliktu serologicznego i trzeba podać odpowiedni zastrzyk, a dwa, że w razie potrzeby przetaczania krwi w czasie porodu też trzeba znać potwierdzoną grupę krwi.
mi wszyscy mowia, ze mysla, ze bedzie kolejna dziewczynka, bo w pierwszej ciazy tez mialam dziewczynke. Ja w sumie nie wiem, moze troche mi sie tez tak wydaje, a moze to myslenie zyczeniowe… ale to co na pewno mi chodzi po glowie ostatnio to to, ze cos jest nie tak. Nie potrafie tego wytlumaczyc jakos konkretnie, ale tak mi sie ta ciaza obecna kojarzy z pierwsza, gdzie mialam bardzo malo objawow, w sumie wtedy tylko nudnosci mialam czasami ( w obecnej wymioty jakis czas temu juz minely i tylko czasami niedobrze mi jest, a w udanej to rzygalam prawie do konca pierwszego trymestru ). I tak jakos zaczelam ostatnio niepokoj czuc, nie wiem… prenatalne potwierdza albo rozwieja te obawya ja kompletnie nie mam przerzuć co do płciraz mi sie wydaje tak, raz tak. I też dużo pewnie przez pryzmat tego, co bym chciała.
Ale przecież wiesz, że każda ciąża jest inna i to, że w pierwszej rzygałaś nie znaczy, że to jest jakiś wyznacznik tego, że jest okejmi wszyscy mowia, ze mysla, ze bedzie kolejna dziewczynka, bo w pierwszej ciazy tez mialam dziewczynke. Ja w sumie nie wiem, moze troche mi sie tez tak wydaje, a moze to myslenie zyczeniowe… ale to co na pewno mi chodzi po glowie ostatnio to to, ze cos jest nie tak. Nie potrafie tego wytlumaczyc jakos konkretnie, ale tak mi sie ta ciaza obecna kojarzy z pierwsza, gdzie mialam bardzo malo objawow, w sumie wtedy tylko nudnosci mialam czasami ( w obecnej wymioty jakis czas temu juz minely i tylko czasami niedobrze mi jest, a w udanej to rzygalam prawie do konca pierwszego trymestru ). I tak jakos zaczelam ostatnio niepokoj czuc, nie wiem… prenatalne potwierdza albo rozwieja te obawy
wiem to wszystko, dlatego ciezko mi wytlumaczyc te odczucia, zwlaszca, ze same przyszly, ja za wiele nawet nie myslalam o obecnej ciazy, bo caly czas w pedzie bylam i moja glowe zaprzataly inne sprawyAle przecież wiesz, że każda ciąża jest inna i to, że w pierwszej rzygałaś nie znaczy, że to jest jakiś wyznacznik tego, że jest okejmartwić się to normalne, oby okazało się, że to było bezpodstawne
Powiem Ci, ze ja mam to samo, identycznie! Też jestem jakas taka niespokojna... w pierwszej ciazy rowniez rzygalam, przez 5 miesięcy... a teraz jakos uspokoiły mi sie te wymioty, fakt, ze caly czas mi niedobrze, i sporadycznie wyląduje w toalecie, ale jakos tak nie wiem. Cieszę sie, ze nie jestem w takim stanie jak wtedy, a z drugiej strony mam obawy, czy aby na pewno jest wszystko okmi wszyscy mowia, ze mysla, ze bedzie kolejna dziewczynka, bo w pierwszej ciazy tez mialam dziewczynke. Ja w sumie nie wiem, moze troche mi sie tez tak wydaje, a moze to myslenie zyczeniowe… ale to co na pewno mi chodzi po glowie ostatnio to to, ze cos jest nie tak. Nie potrafie tego wytlumaczyc jakos konkretnie, ale tak mi sie ta ciaza obecna kojarzy z pierwsza, gdzie mialam bardzo malo objawow, w sumie wtedy tylko nudnosci mialam czasami ( w obecnej wymioty jakis czas temu juz minely i tylko czasami niedobrze mi jest, a w udanej to rzygalam prawie do konca pierwszego trymestru ). I tak jakos zaczelam ostatnio niepokoj czuc, nie wiem… prenatalne potwierdza albo rozwieja te obawy
moze to po prostu jednak uaktywnil sie strach po nieudanej ciazy, nie wiem… swoja stracilam w 20tyg, wiec slad w glowie zostaje… ale moze to tez hormony po prostu w glowie mieszaja, bo raz jest dobry dzien, a raz czuje, ze caly ciezar swiata mam na barkachPowiem Ci, ze ja mam to samo, identycznie! Też jestem jakas taka niespokojna... w pierwszej ciazy rowniez rzygalam, przez 5 miesięcy... a teraz jakos uspokoiły mi sie te wymioty, fakt, ze caly czas mi niedobrze, i sporadycznie wyląduje w toalecie, ale jakos tak nie wiem. Cieszę sie, ze nie jestem w takim stanie jak wtedy, a z drugiej strony mam obawy, czy aby na pewno jest wszystko ok![]()