reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Lipcowe mamy 2026 ❤️

Zobaczycie, że na koniec to się wszystko powywracano góry nogami, część urodzi w czerwcu a część w sierpniu :)
Sama sobie współczuję połowy lata z brzuchem
Tak jest, ja mam już sygnały od endokrynologa i ginekologa, że rodzić będę raczej na koniec czerwca, no ale zobaczymy jaka końcowo zapadnie decyzja.

A odnośnie ciśnienia dziś - też zaobserwowałam dziś lekki spadek, więc może to odpowiedź na ciśnienie atmosferyczne? 🤔 Dziś pisałam, że mam dobre ciśnienie, bo jak mam 115 na 69 czy 119 na 75 to to jest dobre ciśnienie jakby nie patrzeć. No ale normalnie mam 125 na 80, książkowo, więc skoro jest leciutki spadek, to może coś jest na rzeczy? (Na ten moment jestem 8 tc. + 4 dni).
 
reklama
Utl

Utożsamiam się… Tak samo energii brak i choć dzisiaj w górach starałam się
jak zwykle cisnąć przodem to po prostu nie mogłam…Słabości i drażliwości… Do tego czuje się już grubo pomimo tego, ze wchodze jeszcze w dotychczasowe gatki. Ale czuje się tak… fe

my dzisiaj też 9+0 🙃🙂
Ja 2 tygodnie temu rówież byłam w górach. Odpadłam w schronisku, 30 minut przed samym szczytem na niewielkiej górce.
Jeszcze w lecie latałam po 14 h w tatrach czy alpach. Jak to szybko się zmienia 😅
 
Zobaczycie, że na koniec to się wszystko powywracano góry nogami, część urodzi w czerwcu a część w sierpniu :)
Sama sobie współczuję połowy lata z brzuchem
Byłoby perfekcyjnie móc przespacerować z bobasem w wózku wakacje… ☺️😌 Ciekawa jestem bardzo jak to się poukłada ja mam termin na początek lipca no ale czerwiec bardzo by mnie usatysfakcjonował 😌Moja mama ma urodziny 30 czerwca😋

Nam póki co łobuzują psy w domu i nie ukrywam, że boje się jak to będzie gdy pojawi się dziecko bo one mają między sobą niezłe spiny i kłotnie np. o kapcia!
 
Nie, nie wszystkie dzieci się drą cały czas, u nas czasami wpadną w "głupawkę "i wtedy jest głośniej. Nawet na imprezach z większą ilością dzieci nie krzyczą jakoś mega głośno(dostosowane do emocji dziecka dźwięki ):)a już napewno nie piszczą. Moje pracowe dzieci a mam ich 23, to tak różnie, oni są raczej wyznawcami przemieszczania się z prędkością światła 😁.

Utl

Utożsamiam się… Tak samo energii brak i choć dzisiaj w górach starałam się
jak zwykle cisnąć przodem to po prostu nie mogłam…Słabości i drażliwości… Do tego czuje się już grubo pomimo tego, ze wchodze jeszcze w dotychczasowe gatki. Ale czuje się tak… fe

my dzisiaj też 9+0 🙃🙂
Ja to Cię podziwiam że się w te góry w ogóle wybrałaś 💪
 
Byłoby perfekcyjnie móc przespacerować z bobasem w wózku wakacje… ☺️😌 Ciekawa jestem bardzo jak to się poukłada ja mam termin na początek lipca no ale czerwiec bardzo by mnie usatysfakcjonował 😌Moja mama ma urodziny 30 czerwca😋

Nam póki co łobuzują psy w domu i nie ukrywam, że boje się jak to będzie gdy pojawi się dziecko bo one mają między sobą niezłe spiny i kłotnie np. o kapcia!
Ja jeszcze o tym nie myślę, ale my mamy dwa psy i dwa koty więc ogólnie mamy dosyć dużo zwierzaków. Psy śpią z nami w łóżku i to dosłownie z pyskiem na podusi, także nie wiem jak one zareagują na dziecko. Ogólnie to bardzo grzeczne psy, ale nie zdają sobie sprawy ze swojej masy i zawsze położą się na kimś itd. No i zjedzą każdą zabawkę napotkaną na swojej drodze więc nie wiem jak z bobasowymi zabawkami
 
Jak wczoraj w aplikacji zobaczyłam że zaczyna się 3 miesiąc to w ogóle to do mnie nie dotarło 😂
Mam to samo. 😅 Czekam szczerze mówiąc trochę już tego 30.12, prenatalnych. Bądź co bądź u mnie to już w sumie będzie przełom I i II trymestru, więc już 4-ty miesiąc, ale myślę, że wtedy jak wszystko będzie dobrze (a będzie!) to dopiero sobie tak w pełni uświadomie tą ciążę.
 
Ja 2 tygodnie temu rówież byłam w górach. Odpadłam w schronisku, 30 minut przed samym szczytem na niewielkiej górce.
Jeszcze w lecie latałam po 14 h w tatrach czy alpach. Jak to szybko się zmienia 😅
o to to mamy tam samo:)) Trzy tyg temu byliśmy i też miałam totalną niemoc ale łudziłam się, że to było chwilowo/przejściowe… No niestety nie było. Pozostają spacerki po równym i lekkie przebieżki😌
 
reklama
Zobaczycie, że na koniec to się wszystko powywracano góry nogami, część urodzi w czerwcu a część w sierpniu :)
Sama sobie współczuję połowy lata z brzuchem
Ja będę z tych które urodzą w czerwcu 🤣. Syn miał byc z listopada był z września, córka z maja urodziła się w kwietniu. Lekarz się śmiał że strach w kolejną ciążę zachodzić 🫣🤣
Tak jest, ja mam już sygnały od endokrynologa i ginekologa, że rodzić będę raczej na koniec czerwca, no ale zobaczymy jaka końcowo zapadnie decyzja.

A odnośnie ciśnienia dziś - też zaobserwowałam dziś lekki spadek, więc może to odpowiedź na ciśnienie atmosferyczne? 🤔 Dziś pisałam, że mam dobre ciśnienie, bo jak mam 115 na 69 czy 119 na 75 to to jest dobre ciśnienie jakby nie patrzeć. No ale normalnie mam 125 na 80, książkowo, więc skoro jest leciutki spadek, to może coś jest na rzeczy? (Na ten moment jestem 8 tc. + 4 dni).
Ja zawsze miałam ciśnienie 115-125/70-80 w tym roku coś mi się porobiło z ciśnieniem i mi wywalało do 170/100 🫣. Od 1 listopada nie byłam w stanie zbić ciśnienia nawet tabletkami i to był sygnał żeby zrobić test ciążowy 😁. Teraz mam przepisany dopegyt to mam ciśnienie 130-140/80-90 🫣
 
Do góry