reklama

Lipcówki 2012

Paprotna, co do klocków to najbardziej Zosia lubi aktywne klocki FP, są trzy i maja takie wypustki np. walec i ona paluszkiem wskazującym napędza to krecenie i bardzo to lubi. Często się nimi bawi. Wczoraj pokazałam jej te boczne otworki w garnuszku i też włożyłam do nich te klocki a ona rzeczywiście od razu zaczęła popychać je palcem do środka. I sprawdziłam, jak pokażę jej otwór to chce tam wepchnąć klocek, ale zauważyłam, że w tej zabawce te kształty tak łatwo nie dają się wepchnąć, trzeba pod lekkim kątem kombinować.
Dziś byłam w Tesco i kupiłam jej kilka książeczek z obrazkami:)Nie mogę się doczekać, kiedy zrobi się naprawdę ciepło i puszczę ją 'samopas' na trawkę:)Ona uwielbia eksplorować nowa przestrzeń i żadna zabawka tego nie zastąpi:tak:
Zuzaduza, fajnie, że juz jesteście, a z teściową szok, ale Optimistic ma rację, że z dwojga złego lepiej, że to teściowa niż opiekunka.

Optimistic, super, że coraz lepsze te wasze nocki, bardzo się cieszę.

Zosia już całkiem dobrze się czuje, ale swędzą ja strasznie ząbki, duzo się ślini i wszystko gryzie.
Dobra, mąż już mnie woła, bo film będziemy oglądać, dobrej nocki
 
reklama
pustki pustki tutaj straszne,

aloha co tam u Ciebie, mąż wrócił to pewnie nie masz czasu :-D

wiara, a jak u Was ??

paprtona, gratuluję ! szybko poszło z tą pracą, ale Ty to ogólnie chyba tak szybko działasz i łatwo się nie poddajesz, cieszę się bardzo, ale mam nadzieję, że nadal będziesz na forum

kasica, i jak tam opiekunka, napisz coś więcej w wolnej chwili, Pysia ją polubiła ??

u nas dzień jak co dzień w sumie nawet nie ma o czym pisać, noc nawet w miarę, chyba faktycznie to jego spanie było zależne od tej witaminy D albo tego wapna bo widać ogromną różnicę, tak więc lekarka trafiła niesamowicie, nawet apetyt mu się trochę polepszył wczoraj zjadł cały obiadek dzisiaj wprawdzie tylko pół, ale jeszcze niedawno nie jadł wcale, więc spory sukces.

zońka, mój też lubi te aktywne klocki FP, ale w sumie on chyba wszystkie zabawki lubi :-D
 
Hej, ja tylko na chwileczkę wpadłam do was, poczytałam co tam u was ale chyba poodpowiadam ogólnie, bo padam. Zośka znowu dzisiaj tylko na spacerze spała, więc sobie nie odpoczęłam ani nie ogarnęłam nic w domu. Za to sporo rzeczy pokupowałam, jutro może uda mi się opisać w zakupowym - tak w ogóle to zawsze był mój ulubiony wątek a teraz strasznie pustawo tam. Czytam za to majówki - one to mają ciekawie czasem:tak::-)


W sobotę byliśmy w zoo:tak:, super było, cały dzień poza domem - od 9 do 18, upał 27 stopni. Zosia dwa razy jadła ze słoiczka, owocki i obiadek i super nam poszło bez krzesełka do karmienia. Cieszę się, miejmy nadzieję że na wakacjach tez tak będzie.
U nas w Krk zoo 18 zł, chyba nie tak źle?


Za to w niedzielę pogoda do d..py, wyletniliśmy się wszyscy i potem
musieliśmy spacerek po rynku skrócić:wściekła/y: Zosia biedna w samej bluzie, a mijaliśmy dzieciaki w wózkach w grubych kurtkach i śpiworkach:-)

U nas z zabawek ostatnio super się sprawdza gazeta niedbale rzucona na podłogę;-) Zosia przez pół godziny potrafi się bawić, drzeć kartki, i roznosi to po cały mieszkaniu. Ja potem składam wszystko na kupkę, i zabawa zaczyna się od początku.

Też mamy sorter, ale takie zwykłe wiaderko z FP, i na razie Zosia bawi się samymi klockami, stuka jeden o drugi no i oczywiście wyrzuca po kolei z wiaderka. Tą "przykrywkę" z otworami schowałam na później, może czas najwyższy wyciągnąć i jej dać?

paprotna, co to za praca, pochwal się?

Buziaki dziewczyny, do jutra.
 
Hello kobitki.

Paprotna gratuluje,ciesze sie razem z Tooba,pisz wszystko co i jak i jak ogarniecie Emilcie i w ogole wszystko napisz :)
Tak w ogole to spoznione caluski dla Emilci.mua mua :)

Optimistic mysle ze to sprawka wapna,kto by pomyslal ze tak to dziala.ja nie lubie witaminy D w kapsulkach bo niedosyc ze nie ma opcji podania pelnej dawki to zawsze mam problem z przegryzieniem kapsulki,
kropelki bardzo wygodne.ja ostatnio skusilam sie na kapsulki bo maja dodatkowo DHA,ale to 1 i ostatni raz.zastanawiajace jest dla mnie to dlaczego w niemczech nie ma takich mieszanek jak u nas.jakos wierze w ta ich niemiecka precyzje i ze oni przebadali ze takie polaczenie nie sa za dobre,no jakos mnie to niepokoi.

Malego nad ranem bolal brzuszek,a o 6 pojawila sie biegunka i tak juz 3 razy zmienialam pieluszke.teraz spi wczesniej niz zawsze,a glowke tez mial cieplejsza w nocy i teraz rano tez ,ale nie bardzo.
Wczoraj chyba bylo mu zimno na spacerze,a tatus oczywiscie nie wrocil do domku po kocyk bo po co.teraz cos pokasluje.no mam nadzieje ze nic powarznego z tego sie nie rozwinie.ja oczywiscie od 3 nie spie,wypilam juz 3 kawe ,a glowa i tak mi peka.

Co do ceny za wejscie do zoo we Wrocku to przesada,mysle ze te 18 to tak ostatecznie powinno kosztowac.prawde mowiac ja bym wolala dac te 30 i miec tutaj zoo,a tak to moge sobie tylko pogadac.u nas zoo z prawdziwego zdarzenia najblizej w Berlinie i juz mysle ze trzeba bedzie zrobic wyprawe.tylko te ceny to masakra.13 e za doroslego,a 6,5 za dziecko.niestety nie wejdzie sie wszezie za te pieniazki i zeby wejsc do akwarium trzeba zaplacic tyle samo .masakra.

Aloha fajnie ze zakupowy odzyje bo ja juz przestalam tam pisac bo bym musiala co 2 dzien sama ze soba :)

U nas garnuszek z FP jest do wrzucania,wyjmowania,trzaskania pokrywka i przyciskania wszystkich guziczkow .u nas niezmiennie kierownica o ktorej pisalam na zakupowym sie sprawdza,a teraz to my mamy tyle aut zdalnie sterowanych i z dzwiekami ze zabawa w puszczanie i wyscigi na calego.maly uwielbia niezmiennie ksiazeczki i puzzle drewniane,nigdy mu sie nie nudza.
Uwielbia tez jak mu puszczam te utworki;


http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j...9kYUc1uwBfl_cXYgYlrTwuA&bvm=bv.45645796,d.ZWU

A co do zabawy gazetami to ja slyszalam ze te farby,tusze sa trujace,wiecie cos na ten temat?
 
Ostatnia edycja:
o przepraszam bardzo, zuzaduza, na zakupowym nigdy sama ze sobą byś nie pisała, bo też wielbię ten temat:tak::-D tyle, że nic ostatnio nie kupuję bo wiadomo, że jak człowiek szykuje się na bezrobocie to zaciska pasa. Ale teraz to kto wie:-D hehe
Mam nadzieję, że Wiktorek się nie rozchoruje. Obserwuj go bo teraz to nietrudno o wirusa. U nas biegunka trzymała ją 5 dni. Nie wiem czy to zasługa tego probiotyku, który mi poleciła zońka, czy zbieg okoliczności, ale dałam do 2 razy i po biegunce:-D
cena Berlińskiego ZOO też fajna, ale dla Niemców to taniocha. We Wrocławiu teraz bilety tak podrożały, pamiętam jak na studiach chodziliśmy do zoo na wagary. Moim zdaniem jak chcą zarabiać na turystach to ok, ale Wrocławianie to powinni mieć zniżkę. Niby mają bilet rodzinny za 50zł, co się bardzo opłaca przy większej liczbie dzieci. Dla nas to znicha 10zł:-D bo nie wiem jak w Niemczech ale tu dzieci do lat 3 wchodzą za free.
Tak w ogóle, to w przyszłe wakacje musicie pomyśleć nad misją ZOO-Wrocław:tak: nocleg oczywiście u mnie:-D

aloha, to fajnie, ze Wam się wyprawa do zoo udała. Zosia była zainteresowana zwierzakami? Czy to jescze za wcześnie dla takiego dziecka? Bo my chcielibyśmy iść ale czy to nie za wcześnie? W przyszłym roku to pewnie dopiero będzie zwierzakowy szał:-D
strasznie mnie rozśmieszyło 'gazeta niedbale rzucona na podłogę' hehe

kurde, nie napisze wiecej bo mi juz oddali Emilkę i szarpie mi za komputer:wściekła/y: 15minut i już im się znudziła. szlag mnie trafia po prostu. jakby nie mogła siedzieć i się bawić z Antkiem, rzeczywiście:wściekła/y::wściekła/y:
 
weekendzik czas zacząć :-D jestem strasznie szczęśliwa tyyylllle wolnego...

aloha, musimy się zmobilizować do rozwijania wątku zakupowego, ja ostatnio niewiele kupuję, ubranka mam już prawie do zimy kupione, ale wózkiem się pochwalę w wolnej chwili :-D ja bardzo lubię zoo w Krakowie byłam już dwa razy, pewnie kiedyś znowu się wybierzemy, teraz myślę o zoo w Ostravie, ale pogoda średnia się zapowiada, więc chyba ten plan zostanie przesunięty na bardziej sprzyjające warunki

w Polsce ceny niemal europejskie, tylko szkoda, że zarobki niestety nie :( Odnośnie zoo to kolega zachwalał to w Wiedniu ahh jak ja bym pojechala do Wiednia :-D zresztą gdzie ja bym nie pojechała :-D

Kasica, co tam u Ciebie ?? Paprotna, jakieś szczegóły tej pracy ??

zuzaduża, mnie jakoś te kropelki nie przekonują, nic mi z tej buteleczki nie chce lecieć a jak już wyleci to za duzo :wściekła/y: a jednak trzeba się tego trzymać, ze nawet jednej kropli więcej nie podać, ale na pewno te kropelki wychodzą o wiele taniej i to jest ich ogromny plus a może dojdę do wprawy

a ta biegunka to na ząbki czy podejrzewasz jakiegoś wirusa ?? ahh faceci to czasami nie pomyślą, chociaż i mnie się czasami zdarza czegoś nie zabrać, mam nadzieję, że się nic z tego nie rozwinie

sama nie wiem czy to wapno hmm chyba tak może robi różnicę to wapno smakowe i to które lekarka kazała kupić bez żadnych ulepszaczy, bo w sumie kiedyś wapno mu podawałam i różnicy nie było, ale najważniejsze, że w miarę ładnie śpi (ładnie jak na niego )

wszystko co dobre szybko się kończy, trzeba ogarnąć coś w domu, bo Bartuś śpi
 
Ostatnia edycja:
Emilka spi to dokończę posta. Jak mnie wkurzają Ci ludzie to szok. Zostawiłam Emilkę u dziewczyn żeby móc sobie w spokoju wypić kawę, zjeść śniadanie. 15minut i już mi ją teściowa niesie:wściekła/y: No ja pierdziele- dzięki. Wczoraj z pracy wyszłam o 23 bo trzeba było popakować w kartony resztę towaru, do Emilki wstawałam 2 razy, pobudka o 5. Kurcze, skoro wszyscy dziś w domu to chyba mogli by z tym dzieckiem posiedzieć chociaż z pół godziny?:wściekła/y: tym bardziej, że teściowa znowu przyprowadziła tu dziecko które pilnuje:no:
Pytacie o pracę? W Reserved będę pracować, siostra popytała i mam pracę:tak: nic specjalnego, ale mam nadzieję, że będę mogła tak poustawiać sobie grafik, żeby wymieniać się wolnym z mężem i moją mamą. Zobaczymy czy dam radę pociągnąć cały etat.
Jeszcze nie mówiłam tu nikomu, że w sobotę zaczynam pracę, ciekawe jakie będą mieli miny bo teraz obie dziewczyny siedzą w domu bez pracy a jak się pytam czy chodzą i szukają to mi odpowiadają, że wysyłają CV:eek: były raz zanieść osobiście cv i im kierowniczka sklepu powiedziała, że nie przyjmuje cv bez zdjęć. A te zamiast te zdjęcia dodać to się obraziły, bo jak ona śmiała im tak powiedzieć:szok: powodzenia im życzę ze znalezieniem pracy, naprawdę. A jescze mąż mi mówi ostatnio, że Ance babcia daje 400zł żeby miała na ratę za kredyt studencki:szok: no szok. Dziewczyna 28 lat i od babci bierze kasę bo nie umie sobie pracy znaleźć.
poważnie się zastanawiałam czy by im kasy nie zaproponować za opiekę nad Emilką, ale mam w nosie. Damy sobie radę sami, bez łaski. najwyżej zapiszę małą do żłobka.

Emilka tymczasem ładnie sobie już radzi na stojąco, dziś poczyniła pierwsze kroczki trzymając się kanapy:tak: fajnie, bo umie sobie klapnąć na pupkę ze stania, więc nie muszę jej asekurować na każdym kroku. W ogóle ona jest taka grzeczna, posadzę ją na podłodze z zabawkami to się będzie bawić nawet godzinę. Nie jest taka ciekawska, że w każdy kąt musi wejść. Nie wiem czemu nikt nie chce się z nią bawić:-(

optimistic, miłego wypoczynku majówkowego:tak: bardzo się cieszę, że Bartuś lepiej śpi. Trochę odżyjesz:tak:
 
Paprotna, z pracą teraz ciężko ale jak widać można sobie poradzić :) jeszcze raz gratuluję,
a Twoja teściowa to już mnie niczym chyba nie zdziwi, dziwni bardzo dziwni ludzie, jak ten Twój mąż się tam uchował

ojj to Ty masz grzeczniutką Emilkę szczęściara, mój to właśnie tak nie usiedzi za bardzo i się sam nie pobawi, czasami zrobi prezent mamusi i sam się pobawi max półgodziny, ale takie coś zdarza się bardzo rzadko :-D i właśnie wszędzie by zaglądał, z jednej strony jestem zła, że nie raczkuje ale z drugiej strony to wiem, że całe mieszkanie byłoby jego :-D zaglądałby w każdy kat, aż strach pomyśleć co będzie jak zacznie chodzić
 
reklama
Hej, dzisiaj to mam mojego dziecka serdecznie dość - jak siedzi to marudzi że siedzi i od razu podrywa się do stania, jak stoi to widzę że się męczy i nie potrafi usiąść, tak czy tak marudzi. Nie wiem o co chodzi, chyba jej dwójka na górze idzie.
Będzie śmiesznie wyglądać, bo na dole ma na razie tylko jedną jedynkę a na górze już dwójka się pojawi.
Teraz na szczęście zasnęła, mam nadzieję że mam ją z głowy na co najmniej 2 godziny, bo jakoś cierpliwości mi do niej ostatnio brak (niestety:zawstydzona/y:).
W ogóle to coś mi mała nie chce w dzień z piersi jeść, a jej ulubiona pozycja to jedzenie na stojąco - ja siedzę na kanapie a ona stoi koło mnie zgięta wpół i ssie:-D Chyba muszę zdjęcie zrobić na pamiątkę.

Za to na inne jedzonko się prawie rzuca, chyba się po prostu chce sama "odstawić";-) Chcę jeszcze wytrzymać do końca maja bo nie będzie nas w domu, a jak wrócimy to nawet dobrze się składa przed moim powrotem do pracy.

zazaduza, a gdzie ty mieszkasz?
Mama mi mówiła że gazety są trujące (tzn. te tusze).

paprotna, co do zoo to na razie Zosia się nie bardzo interesowała. Wiesz, jak są klatki czy szyby a w środku małe zwierzątko to ona nawet nic nie zauważyła. Bardziej ją dzieci interesowały. Jest też takie mini-zoo, gdzie są osiołki, króliki, kury itp i można bliżej podejść, karmić i głaskać, i te się jej bardziej podobały. Na słonia nawet nie spojrzała, chociaż stał centralnie przed nią, no bo taki szary i za wiele się nie ruszał.
No bo gazeta musi wyglądać jakby mi wypadła przez przypadek, wtedy jest atrakcyjna, jak podam przed nos to już nie ma w niej nic ciekawego:-D
Ja też mogę do Wrocławia???;-):-)
Szkoda że nie masz wiele pomocy od teściowej. Pisałaś już co to za "dziewczyny"? Muszę doczytać bo nie wiem o kogo chodzi.
Fajnie, lubię Reserved:tak: Nawet dla Zośki coś czasem kupuję.
Zobaczycie jak wam się uda zorganizować opiekę nad Emilką, może pomoc nie będzie potrzebna, jak masz męża i mamę.

optimistic, ja się piszę na ten zakupowy. Zawsze możesz pokazać co już masz kupione a o czym jeszcze nie pisałaś:tak: Uwielbiam klikać w linki innych dziewczyn, tyle że od razu coś kupuję, o czym wcześniej nie wiedziałam że istnieje.

Fajnie że jutro dzień wolny, mąż mnie trochę wyręczy z Zośką bo kurcze jakoś nie mam do niej cierpliwości jak tak marudzi i muszę odpocząć.
Wam wszystkim też życzę miłego odpoczynku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry