Hej;-)
Paprotna Ty to się masz.masakra.wszystko pod górkę.dobrze ze wywalczylas to niepłacenie za czynsz.
Ja właśnie też kupiłam teraz podkoszulki a rajstopki odpuscilam bo nic nie ma,a nasze kalesonki z zary mają szeroką gumę co myślę byłoby niewygodne dla małego .
U nas leci przy pięknej pogodzie,od rana do późnego popołudnia na dworze i mały chodzi o 30 min wcześniej spać.ja padam bo nachodzi się,ale cieszymy się na ciepelko .
Gmina przy pomocy eu organizuje kawiarenke dla mam,chodzimy z małym dla kontaktu z dziećmi.Wiktorek gdzie widzi napisy to literuje ,śmiesznie;-)od kilku dni jeździmy autobusem miejskim i tramwajem ,tak dla przyjemności małego.trochę się buntuje jak nie chce np.wracać do domu.liczę ze mu przejdzie;-)
Kropeleczka gratuluje przeprowadzki;-)super być na swoim co?pokaż jak urzadzilas pokoik małej.
Paprotna Ty to się masz.masakra.wszystko pod górkę.dobrze ze wywalczylas to niepłacenie za czynsz.
Ja właśnie też kupiłam teraz podkoszulki a rajstopki odpuscilam bo nic nie ma,a nasze kalesonki z zary mają szeroką gumę co myślę byłoby niewygodne dla małego .
U nas leci przy pięknej pogodzie,od rana do późnego popołudnia na dworze i mały chodzi o 30 min wcześniej spać.ja padam bo nachodzi się,ale cieszymy się na ciepelko .
Gmina przy pomocy eu organizuje kawiarenke dla mam,chodzimy z małym dla kontaktu z dziećmi.Wiktorek gdzie widzi napisy to literuje ,śmiesznie;-)od kilku dni jeździmy autobusem miejskim i tramwajem ,tak dla przyjemności małego.trochę się buntuje jak nie chce np.wracać do domu.liczę ze mu przejdzie;-)
Kropeleczka gratuluje przeprowadzki;-)super być na swoim co?pokaż jak urzadzilas pokoik małej.
wiem wiem okropna jestem, ale brakuje mi mocno takich chwil spokoju i ciszy, jak zacznie mówić to już będę mogła zupełnie o nich zapomnieć, bo raczej będzie gadułą.
Bez kitu,nawet łzy jej nie lecą. Pytam ją - jak się cieszysz (uśmiechnęła się i wyszczerzyła zęby), a jak jesteś zła (zaczęła tupać nogami i krzyczeć łaaaa), a jak płaczesz (i zaczęła teatralnie...szlochać). Te dzieci są niesamowite.
Chyba poszukam jakiegoś klubiku - bo nie wiem dlaczego, ale u nas jak pogoda średnia to właściwie żadnej matki na ulicach nie ma