optimistic
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 25 Marzec 2012
- Postów
- 352
Kropleczka, dzięki za słowa otuchy. Już się doczekać tego domu nie mogę
i lepiej żeby to wszystko wypaliło, bo będę załamana. Niestety banki nas trochę stresują, bo kredyt będzie w oparciu tylko o moje dochody, bo mój mąż jest na okresie próbnym , więc trochę kręcą nosem, ale damy radę. Mam przynajmniej taką nadzieję.
Julka też taka ruchliwa ?? Bartuś musi się mocno wyszaleć i wtedy jest grzeczniejszy. Wczoraj był festyn w przedszkolu, ojj pobiegał sporo, ale niestety afera była jak już trzeba było iść do domu. W ogóle to Bartuś ma tam kolegę Antosia i cały dzień woła "Antoś Antoś"
ogólnie nie przepada za dzieleniem się zabawkami ale z Antosiem zawsze się dzieli i oczywiście mój kawaler ma już nową dziewczynę
ale żeby nie było tak wesoło to Bartuś z Antosiem oczywiście najbardziej tam łobuzują, że opiekunki to już chyba ledwo dają radę (nie dziwię się ).
i lepiej żeby to wszystko wypaliło, bo będę załamana. Niestety banki nas trochę stresują, bo kredyt będzie w oparciu tylko o moje dochody, bo mój mąż jest na okresie próbnym , więc trochę kręcą nosem, ale damy radę. Mam przynajmniej taką nadzieję. Julka też taka ruchliwa ?? Bartuś musi się mocno wyszaleć i wtedy jest grzeczniejszy. Wczoraj był festyn w przedszkolu, ojj pobiegał sporo, ale niestety afera była jak już trzeba było iść do domu. W ogóle to Bartuś ma tam kolegę Antosia i cały dzień woła "Antoś Antoś"
ogólnie nie przepada za dzieleniem się zabawkami ale z Antosiem zawsze się dzieli i oczywiście mój kawaler ma już nową dziewczynę
ale żeby nie było tak wesoło to Bartuś z Antosiem oczywiście najbardziej tam łobuzują, że opiekunki to już chyba ledwo dają radę (nie dziwię się ).
Pani mówi, że tragedii nie ma. np. Rafał biegnie a Miki jego zaczepia a Rafał jemu oddaje. Widać, że chłopaki sobie radzą. Z drugiej strony zaczynają się kłamstewka
a to jest dom bez odbiorów budowlanych jeszcze, bank może wysunąc jakieś zastrzeżenia techniczne lub prawne 
A bez kasku przecież jej nie puszczę.
a dodam, że na balkonie nie ma nic, co by mu mogly ochlapać trzy krople wody. Takie zycie w bloku.