No nie daje rady
, strasznie dużo piszecie. Innych wątków nawet pewnie przejżeć nie zdąrze
.
tosika u mnie też tak się zaczynało. 7:20 potem 7, 6:30 6, 5: 30, 5

No ale już lepiej i mam nadzieje, że się już nie pogorszy.
post bardzo fajne pieski, charakterek maja ok

pearl ekstra, tak w kupie na pewno będzie raźniej
surv super wieści, nie ma to jak stabilność zatrudnienia

A jaki gatunek tłumaczyłaś, może czytała a nawet nie wiem?
ewlinka miejmy nadzieje , że oczka szybko wydobrzeja po kropelkach i dadzą sie zbadać
kaja masz racje, nikt nie wie co dzieciaki do domu przyniosą. Mój brat myszki, ja szczura a moja mama spazmów dostaje na ich widok.
Moja stara szczurka raz 1 m do czekolady skoczyła, nie dała rady, zawisła na tej czekoladzie na zębach a potem spadła. A jakie szaleństwo w oczach miała

A teraz leże sobie przed laptopkiem z 2 maluchami siedzącymi na szyi. Fajne jest w nich to że nie uciekną :-)
aha co do psiaka to przydało by mu sie (i wam) szkolenie. Pies potrzebóje zdominowania. Karmienie nie pomoże bo oznacza, że dziecko ma gorsza pozycje w stadzie i oddaje pokarm. Pies ma we wszystkim dziecku ustepować. Powinien też spokojnie dawac głaskac sie po brzuchu (kolejna zajawka, przez 2 lata ze swoimi na szkolenia chodziłam) Z dzieckiem nie ma żartów. Moje chyba bym zamordowała za warczenie na małego.
liwus ja tam cię nie potępiam, dla szczura lepsza jest nawet śmierć niż samotne życie, one samotność znoszą niż człowiek. No a że miałaś taki egzemplarz. Cóż, dlatego warto brać szczury od chodowcy. Moje od pierwszego dnia wychodzą na ręce. No ale są 3 tygodniowe i ze sklepu gdzie są osawajane od małego. Ale ja i tak 1/2 h z łapami w klatce siedziałam wybierając te najfajniejsze. I mam może nie te najładniejsze ale najkochańsze.
Mąż jak wymianiał z powodu płci to wiedział którego ma brać

Ehh sorry za wywody ale mała zajawke mam i musze sie z nią podzielić bo pękne
A ja mam straszliwą @ i nawet przeciwbólowe nie pomagają. Zdycham i na nic nie mam siły, miałam myć podłogę ale burdel wciąż nieposprzątany leży i kwiczy a ja modle się żeby mlody jeszcze spał. W dodatku staszy skacze po mnie zaglądając na szczury.