Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.





Tez byl placz ale teraz juz nawet chyba nie wie ze je ma
To juz 3 dziewczynki na forum maja kolczyki

Mowisz ze mozesz sobie juz popijac wieczorami winko
Zdrowko.




...kurcze..no niezłe



...
rano wstałam z boląco głową (po części nerw spowodowany domem, po części lampka wina
) ale poczytałam Was to mi się taki banan na buzi zrobił, a do tego jak jeszcze wgłębiłam się w perypetie Post z ptakami, to tak zaczęłam zanosić się śmiechem, że sprzątaczka spoglądała na mnie jak na lekko świrniętą
bo niby jak można śmiać się do komputerra?




Surv moja męża to samo mówiąTosika, straszne nerwy masz z tym mieszkaniem, współczuję bardzo, ale w sumie może należy to uznać za ostrzeżenie od losu...może coś z tym domem nie tak by było i opatrzność Wam plany pokrzyżowała, żebyście się w jakieś bagno nei wpakowali?Jeśli macie go mieć, to myślę, że będziecie, ale może już za horyzontem czai się lepsza okazja?;-)
że może coś z tym domem jest nieteges i jakas opatrzność nad nami czuwa
moze i tego się trzymać?? chociaż mi się cały czas wydaje, że okazja mi z rąk ucieka
ale z druugiej strony on sprzedaje ten dom od roku, czyli może jeszcze na nas poczeka? ale z moim szczęściem... no nic, co ma być to będzie, zresztą wiecie co sobie pomyslałam, przecież my we wrześniu otwieramy nowe inwetycje, na które potrzeba kasy od groma, to może tak mialo być, ze najpierw musimy pozapinać wszystkie zawodowe rzeczy a później pomyślec o wygodach??
tylko jak sobie pomyśle, to następną inwestycje rozpoczynamy w grudniu, a później gdzieś polowie następnego roku, i tym sposobem jak wszystko pozapinamy i tym torem myślenia będę szła to dom będziemy mieli jako dziadkowie;-)









kuż oczyma wyobraźni widzę Twoje okna
aczkolwiek pierwszy raz słyszę, o takim zachowaniu ptactwa
normalnie niczym jak u Hitchcocka
wiesz co wy pewnie macie w domciu jakiś wabik?? moze te twoje pyszne ciasta?? Ja tylko kiedyyś słyszałam, jak moja kuzynka na balkonie montowała takie druty a co by odstraszyć gołębie
od razu wyobrziłam sobie Nikifora
niekoniecznie od razy wygarbowanego ale np po dużej dawce jakiś środków odurzających a co by nie uciekł (czyli na haju
) i odstraszającego ptaszki u Post



) no ale podobno u nas "mistrza" tak się cenią
uważajcie tylko bo to diabelsko w temie błyskawicy przechodzi na pozostalych domownikow
(a miało niby padać caly dzień
)
i jakoś tak uśmiech mi się na twarzy pojawił :-)
:-) tosika- dokładnie to samo oduczucie miałamwitam sie i ja:-)
wiecie co dziewczyny stwierdziłam teraz, że bycie z Wami działa na mnie jakoś kojącorano wstałam z boląco głową (po części nerw spowodowany domem, po części lampka wina
) ale poczytałam Was to mi się taki banan na buzi zrobił, a do tego jak jeszcze wgłębiłam się w perypetie Post z ptakami, to tak zaczęłam zanosić się śmiechem, że sprzątaczka spoglądała na mnie jak na lekko świrniętą
bo niby jak można śmiać się do komputerra?
![]()
bo dzis energii zyciowej brak
a tu zawsze ktoś humor choć troche poprawi