Madzia737
Maciuś i Majeczka
Wercia biduńko zdrowiej szybciutko!
Kaja a no niebardzo mogę pokazac kto tu rządzi,bo rządzi teściowa w sumie to jej dom,więc trza sie podporządkować
Jestem jednak dobrej myśli,ona w sumie jest spoko,ale jednak respekt do niej czuje i jakos wykumać nie mogę co ona o mnie myśli,choć mój K twierdzi,że jestem dla niej idealna
Ciekawe jak szybko zmieni zdanie jak zamieszkamy razem hehe
Nie no trzeba mieć nadzieję,że będzie ok,choć chyba łatwo w sumie nie będzie mieszkać z kimś jeśli się już wie jak to jest mieszkać samemu.
Mnie to znów moja mama denerwuje trochę,bo sie dąsa,że mam inne zdanie w sprawie rozsadzenia gości naszych i K,a w sumie to moi rodzice najwiecej sie w tą organizacje angażują
Tak w ogóle to planowałam karteczki kto gdzie siedzi,teściowa tych kartek dla swoich gości nie chce,a ja i moja mama tak
Więc będzie mieszanie.I bądź tu człowieku madry i dogódź wszystkim
Aaa niech sobie mamuśki sadzają gości jak chcą ja juz swoich znajomych rozplanowałam i tyle.
No i u nas takich prypetii weselnych ciąg dalszy,więc już nie zanudzam i spadam na inne wątki.
Kaja a no niebardzo mogę pokazac kto tu rządzi,bo rządzi teściowa w sumie to jej dom,więc trza sie podporządkować

Jestem jednak dobrej myśli,ona w sumie jest spoko,ale jednak respekt do niej czuje i jakos wykumać nie mogę co ona o mnie myśli,choć mój K twierdzi,że jestem dla niej idealna
Ciekawe jak szybko zmieni zdanie jak zamieszkamy razem hehe
Nie no trzeba mieć nadzieję,że będzie ok,choć chyba łatwo w sumie nie będzie mieszkać z kimś jeśli się już wie jak to jest mieszkać samemu.Mnie to znów moja mama denerwuje trochę,bo sie dąsa,że mam inne zdanie w sprawie rozsadzenia gości naszych i K,a w sumie to moi rodzice najwiecej sie w tą organizacje angażują
Tak w ogóle to planowałam karteczki kto gdzie siedzi,teściowa tych kartek dla swoich gości nie chce,a ja i moja mama tak
Więc będzie mieszanie.I bądź tu człowieku madry i dogódź wszystkim
Aaa niech sobie mamuśki sadzają gości jak chcą ja juz swoich znajomych rozplanowałam i tyle.
No i u nas takich prypetii weselnych ciąg dalszy,więc już nie zanudzam i spadam na inne wątki.
wiem, że wszystko dobrze się ułoży i Ty też masz się tego trzymać;-)
ja i M w pracy, a Mały (dzięki Bogu) z moją Mamą
no nic zobaczymy jak to wyjdzie
lecę jeszcze poczytać i zmykam się myć i spać
Zamieszanie spore, więc wydaje mi się, ze lepiej, gdy jest to wcześniej rozplanowane... A jak pisała Kasia, w trakcie imprezy goście i tak się będą przemieszczać;-)
.
to poszedl...tylko ze obudzil Oskara i mnie;