Witam w ten piekny słoneczny dzień
Ja juz wróciłam z miasta i tak wielkie g*** załatwiłam
ale u kosmetyczki tez juz byłam i mam nowe pazurki
U nas piękna pogoda, słoneczko świeci nic tylko na dworze siedzieć
Izabelka to super że jesteście zadowoleni z wyjazdu
Mondzi no to Tymek jets fajnie oplastrowany

Andula powodzenia
oh wieczorem wszystkim odpisze bo Kuba mi przeszkadza

Ja juz wróciłam z miasta i tak wielkie g*** załatwiłam
ale u kosmetyczki tez juz byłam i mam nowe pazurki
U nas piękna pogoda, słoneczko świeci nic tylko na dworze siedzieć

Izabelka to super że jesteście zadowoleni z wyjazdu

Mondzi no to Tymek jets fajnie oplastrowany


Andula powodzenia

oh wieczorem wszystkim odpisze bo Kuba mi przeszkadza

Poszliśmy wczoraj na plac zabaw, huśtamy młodzież pod niebiosa (bo tak lubi - naturalnie na huśtawkach dla maluchów z zabezpieczeniami), a Jula nagle puszcza się i obiema rękami co??? BRAWO, BRAWO, BRAWO. Chwilunia dłużej, a zapikowałaby na Małysza, bo huśtawka się prawie przekręciła. Jezusicku!!! Myślałam, że padnę. A Jula naturalnie zadowolona kły w paszczy szczerzy. Nawet mój Tato, który ma dużą tolerancję na dziecięce wybryki, był delikatnie powiedzawszy blady. Wiecie, oczami wyobraźnie widziałam swoje dziecko wśród tłumu krzyczącego "Leeeeeeeeeć Julka, leeeeeeeeeć"
A tak na serio, to ciary mnie obleciały. Znacie zapewne to uczucie - ułamek sekundy, w którym nie wiadomo czego się łapać. Brrrrrrrr........



Adaś zachwycony :-)