Dziewczyny u nas też dziś ukrop okrpny, ja się urwałam wcześniej z pracy, D też i pojechaliśmy do MAksa na działkę, a ten nasz maluszek cały czas buszował w basenie, takiemu to dobrze, w końcu o 18.30 normalnie padł w wózku zasnął, tearz naszczęscie też już śpi. Dziś symbolicznie wypiliśmy lampkę szampana i zjedliśmy po babeczce z okazji roczku naszego słoneczka.
Tosika, a może ta zupka poprostu Tosi zaszkodziła,może ma tak delikatny żołądek
Antonio zdrowiej chłopcze
Julia dasz rade w pracy, dziewczny mają rację, trochę czasu i Zuzia się oswoi z nową sytuacją.
Julia pamietasz jak rok temu smsowałyśmy sobie ze szpitalnych łóżek?
Izabellka to sobie od męża odpoczniesz
Tosika, a może ta zupka poprostu Tosi zaszkodziła,może ma tak delikatny żołądek
Antonio zdrowiej chłopcze
Julia dasz rade w pracy, dziewczny mają rację, trochę czasu i Zuzia się oswoi z nową sytuacją.
Julia pamietasz jak rok temu smsowałyśmy sobie ze szpitalnych łóżek?
Izabellka to sobie od męża odpoczniesz
Ale jak zwymiotowała, to już się paskudztwa pozbyła, teraz dzień, dwa i powinno być ok;-)
nie zapomnę jak kiedyś wieczorem mama dzwoni do mnie i mowi' wiesz tatuś zasłabł w łazience!!" a ja na to, że to przeze mnie pewnie, bo dzisiaj zajechał do mnie do pracy i ja go poczęstowalam red bullem ( a on z tych co delikatne bardzo żołądki mają
) a moja mama na to: och to dobrze, bo ja myślałam, ze to przez moją nową zupę
(a ona z tych co lubią eksperymentować w kuchni
)
Zobaczymy co on na to :-)

Ale sałatkę zjadł