• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2008

pabla...trzymaj się a i łyknij za mnie ciut co??? kurcze ale bym się winka napiła:-):-)
beaa..Wy też się ładnie kurujcie:tak: kciukasy trzymam

Kasia...ja daję do soczku cebion i wapno..:tak::tak::tak:...
nawet daję tak nurofen bo Ika straszną minę ma jak widzi strzykawkę i nawet tata nie chce jej męczyć.. mieliśmy ibufen pomarańczowy i nawet jak dałam do soczku to skubana nie chciała wypić...a teraz nurofen truskawka i przechytrzyłam dziada...ha ha pije jak złoto a my nie mamy wyrzutów:tak:

ja nadsłu****ę czy Jaśnie Pan już się zdecyduje zasnąć czy też kolejną dokładkę cyca sobie zamówi.. a jak zaśnie to chyba z tej dzikiej radości...pójdę spać:-D:-D:-D:-D

oki
to idę się przytulić do m.:-)
 
reklama
wiecie co wk*** się:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: napisałam taaaakiego posta (zresztą jak zwykle:-p) i mnie się zawiesil net:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: no pochlastać się tylko:eek: no i ztej przyczyny jednych chlustem lampkę wina wtrąbilam:zawstydzona/y:;-)
a więc w skrócie (czyli pół strony a nie jedna:-p)
Pabla a na moje oko (niefachowca) to Lenka musi się jeszcze zaklimatyzować i zahartować w żłobku:tak: bo weź pod uwagę, że tam dzieci wszystko robią razem, jedzą z jednej michy, wsadzą sobie nawzajem palce do buzi, a wiadomo każde z nich ma inne wiruski i flory bakteryjne:tak: dlatego bardzo często się slyszy, ze jak dziecko idzie pierwszy raz do przedszkola to trzeba zabezpieczyć się w ...zwolnienia i wyrozumialeego szefa:-p
Beaa grunt to ,że jesteście w domku:tak: a przecież byliście w najlepszym szpitalu w Anglii:tak: czyli mniemam, ze lekarze wiedzą co robią:tak: musi być dobrze!!! nie ma innej opcji:-)
Haszi milej imprezki;-)
Kasi nie przesadzaj, napewno ładny szaliczek wyszedł:-) no i leniu****ecie koleżanko teraz:-p
Renia to znaczy wolny weekend od dzidziusia macie:-p a śpieccie bynajmniej zdrowo;-)
Madzia kurcze to masz przekitrane z tym spaniem:no::no::no: współczuję baaardzo:-( ale wiesz co ja miałam z Kornelem też nie teges spanko, a popatrz z Tosią luz blus:-p (no teraz mam troszkę gorzej przez ten katarek) czyli z drugim napewno bedzie lepiej:tak: a może zatrudnij do pomocy w zasypianiu M??? troszke Ciebie odciązy:tak:
Mondzi macie jeszcze trzy tygodnie :tak: to baaardzo dużo, będzie oki:tak: nie stresuj się kochana:tak:
Iza zdrówka kochana:tak:
Kamu co pijecie?:-p
Post przypominała mi sie koncówka Shreka 3 jak pisłaś, że Cinek zaśnie to Ty z tej radości .... pójdziesz spać:-D:-D:-D pamiętasz jak państwo Shrekowie mieli takie ambitne plany jak uśpią małe sherątka?:-p
a ja wedle Waszych rad zakropilam do nawilżacza z 50 kropli olbasu, z trzy krople na poduszeczkę dałam, w dzien psikałaam serimal i euforbion (czy coś takiego;-)), wyciągalam fridą , cebion dałam do pyszczka i zakupiłam tran dla całej rodziny:tak: acha Pabla gdzie kupowałaś majranek i tymianek w saszetkach?? bo ja nigdzie znaleźć nie mogę:-(
ps. wiem dlaczego mi wcięlo posta....dziecko ściągalo jakąś grę:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
a wiem co mialam jeszcze zapytać- co sądzicie dziewczyny o tej nagonce ze świnską grypą??? czy sądzicie, ze to koncerny farmaceutyczne naciągają to wszystko??? bo ja niby ta zdroworozsądkowa a zapisalam Kornela na szczepienie przeciw grypie:zawstydzona/y:
 
Pabla , kurcze tyle tych wirusów teraz jest, u nas na osiedlu większość dzieci chorych, to co dopiero w przedszkolacg czy żłobkach, trzymajmy za Lenkę kciuki że się szybko uodporni.
Post jak dawałam , Maksowi ibufen pomarańczowy to się dławił, masakra, a ten nurofen truskawkowy to bez problemu wypija, ja jednak daje wszystko bezpośrednio, wydaje mi się, że lek tak podawany ma lepsze działanie, kiedyś pytałam się w aptece czy można tak rozrabiać i czy będzie jakaś różnica w działaniu, ale nie potrafiła mi odpowiedzieć.
Tosika , co do tych szczepionek to mnie się wydaje, że to jednak nagonka. Pamiętacie ptasią grypę, wielki szum, tyle ludzi umierało, szczepionki itd nagle cisza już nikt nic nie mówi o ptasiej grypie teraz nagle jest świńska, moja teściowa wtedy mówiła, że to nagonka. A czemu nikt nie mówi ile ludzi rocznie umiera na tą zwykłą grypę, jak występują powikłania. Mój d sie kiedyś szczepił na grype od tamtej pory min 2-3 razy do roku jest chory a wcześniej prawie nie chorował. Powiem szczerze że ja bym sobie darowała to szczepienie a bardziej skupiła się na wzmocnieniu odporności dziecka, no ale oczywiście każdy robi jak mu rozum podpowiada, w dzisiejszych czasach to człowiek chyba niczego nie może być pewien
A tak w ogóle to wszyscy jeszcze śpią?????
 
ok robię szybki wiatr;-)
ja już siedzę na wykładach ale laptop dzisiaj jest ze mną:-D
miałam pisać plany i scenariusze do przedszkola ale jakoś tak na BB mi się omksnęło:-p
Pabla no Lenka musi się zaklimatyzować w żłobku,organizm nie przystosowany do takich zarazków:tak:
Madzia ja to za was trzymam kciuki żeby wam się to zasypianie udało:tak:bez smoka jest dla mnie zasypianie nie możliwe więc jesteś boska:tak:
Tosika no to widzę wojaże udane i koloekcje też wynegocjoiwane więc jest git:tak:co do schodó to Kuba też je uwielbia:tak:

ok wieczorkiem wpadnę to povczytam więcej:tak:
mięłgo dnia!
 
Ja też na razie tylko przelatuję;) mama u nas nocowała i jeszcze jest, więc lekkie zamieszanie, ale niedługo idzie a i reszta rodziny ma przymusowy spacer, więc wtedy siądę do pracy...od BB zaczynając:-D
 
robię wiatr i ja;-)
Tymi padł - w dzień najlepiej zasypia w wózeczku, podłoga działa tylko nocą:-D;-)
mąż zajęty bo znowu na rajdy się wybiera - normalnie chłopa mi wciągło na amen:confused:
dziadki pojechali na chwilę za Kraków więc mam wolną chatę (do posprzątania i obiad do ugotowania:cool: ) fajnie, że jakaś kurka domowa się trafiła:sorry:
pogoda fatalna ale pewnie na spacerek po spanku pójdziemy - a wczoraj było tak pięknie
miłego dnia
 
Witam,czytalam Was wczoraj ale jakos czsu zabraklo na odpisanie.:-( Mala wczoraj zrobila kupke na nocnik, dzis siku. mam nadzieje ze powoli skojazy o co chodzi:tak: Pamietam ze Seba szybciej wolal ze chce kupe niz siku.
Beaa super ze jestescie juz w domku. Zdrowka dla Zainab:tak:
Iza wspolczoje migreny:-(Mnie tez dzis cos cmi,a dzis na noc do pracy:eek:
Renia ale macie zdrowe spanie:-DA jak tam remont?
Kircym powodzenia w pisani planu i scenariusza:tak:
Pabla ja tez juz bym nie wiedziala co jest grane. Mam nadzieje ze to zeby i wszystko przejdzie jak wyjda:tak:
Tosika zdrowka dla malejco do szczepionki ja tez mysle ze to nagonka :tak:
Kamu milego wypoczynku :tak:
Survi to mieliscie jakos rozrywke:-D Do nas za tydzien przychodzi na noc kolezanki syn,bo oni jada na wesele.
Post widze ze u Was sie juz normuje. Cinek ladnie spi, trzymam kciuki zeby tak dalej:tak:
Haszi jak tam imprezka?
I to na tyle. G robi ciasto na pizze. Zaraz ide klasc mala na drzemke i ide przygotowac skladniki na pizze. A po obiedzie ja ide na drzemke:-D Milego weekendu. Moze jutro zejrze ale nie wiem czy odpisze.
 
witajcie:-)
my wstaliśmy dzisiaj tzn. ja i Kornel ...uwaga o 9.30:szok::szok::szok::szok:;-) bo córcia chyba (zaznaczam:-p) z pól godziny wcześniej i grzecznie leżała sobie w łóżeczku:-p se chowam dziecko, co?:cool2: Po wczorajszych zabiegach jakby lepiej:tak: nawilżacz non stop działa praktycznie i dzięki temu w sypialni mam piękną woń eukaliptusa ;-)
no i teraz mam czas na kawusię, bo jedno dziecko się uczy, drugie poszlo na drzemkę, trzecie (te duże;-)) ma wykład i wróci pewnie po południu:-) więc luz, a do tego pewnie obiad mu dadzą, więc zostały mi tylko maluszki do wykarminia;-) z dużym to problema nie będzie (jak dam mu pizzę, tzn zamówię;-)) ale z malą pewnie znowu kombinacje alpejskie będą:dry: dzisiaj np. na śniadanie pomemlała ciut kanapeczki, jajeczniczki w ogole nie chciała, jedynie co zjadła to danonka:eek: normalnie niedługo żeberka liczyć będę:no:
Kamu no mi też się wydaje, ze trochę nas nakrecają:no:
Surv eeee to fajną nockę mieliście ;-)
Renia jak byś trochę więcej wrzucila do garnka, to ja bym się nie obraziła:-p:-p a co do drzemek, to moja za chiny ludowe w wózku nie uśnie:dry: i tak mamy odkąd zmieniliśmy wózek z gondoli na spacerówkę:-(
Kic Ty to jesteś aparatka:-D:-D:-D:-D:-D aczkolwiek jakby psorka zobaczyła, to byś mogła wytłumaczyć, ze akurat swoje plany i scenariusze chciałaś podeprzeć na autentycznych przykładach dzieci, i po prostu konsultujesz to z mamami z różnych części PL a nawet świata:-p
a u nas jest brzyyyyyydko:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: aczkolwiek pewnie i tak bym nie wyszła na spacerek, bo jakby tatuś (czyt. panikarz) zoabczył, że dziecko z katarkiem na dwor wyciągam, to by mi pewnie powyrywał te trzy wloski, które jeszcze mam na głowie:-p
 
reklama
nadal robię wiatr...coś kompletny zwał mam dzisiaj, grzebię w sklepie w tłumaczeniach w domu...i wszystko jak mucha w smole:( Mała niegrzeczna poszła na drugi spacer z lekko wściekłym tatusiem, nie wiem czy nie planuje jej gdzieś porzucić:P
Nic wracam walczyć...może wieczorem uda się Was poczytać porządnie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry