• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2008

Witam!
Ale radocha, że dziś piątek;-)
Surv, jaka "wesoła" pani:-D A mówią, że klient nasz pan;-)
Kamu daj znać co lekarz powiedział:tak:
Madzia, to pięknie się onosiłaś:sorry:
 
reklama
Hej dziewczyny. My pospalysmy do 8, mala w naszym lozku:eek:
Post straszna historia jak mozna byc czlowiekiem?Szok normalnie:no:
Madzia jak tam K juz po egzaminie? Ale mialas poranek:-( Jak teraz Macius? Pewnie bawi sie.Wspolczuje Twoim reka 13 kg to juz jest cos:tak:
Kaja wszystkiego naj z okazji imienin:tak:M sie rehabilituje robiac slatke? Udanej imprezki:tak:
Kasia ale masz fajnie tez bym chcial ale nie mam z kim dzieci zostawic:no:
Andula milego dnia w pracy.:tak:Twoj m pamietal o rocznicy,fajnie ale za pozno:tak:
Survi ale dorosla ta Twoja corka:tak:Dorosle ksiazki, malo spania:-D Powodzenia w szukaniu idealnego zlobka dla Flo
Pabla widac ze Lenka juz zdrowa. Moja tez tylko da i da:tak:
My dzis idziemy na urodziny do kolezanki:tak: O 12 na szzepienie z Misia, ciekawe jak dzis przezyje? Ostatnio wcale nie plakala:tak:
 
hej
Koksownik położony w kołysce...wydaje się że będzie spał:-):-)
Młoda u babci
ja właśnie zamówiłam książki na święta w świecie książki:-):-):-):-)
ocho Ika wraca
napiszę później
 
Kaja wszystkiego naj z okazji imienin:tak:M sie rehabilituje robiac slatke? Udanej imprezki:tak:
Dziękuję:tak: M. się stara, oj stara... Gdyby tak mogłoby byc zawsze:-D Nie wszystko mu wychodzi, ale ja też trochę złagodniałam... Normalnie to wychodzę do domu i z wściekłością pytam się, czemu podłogi nie pomyte;-), a teraz np. proszę - pomyj jutro, dobrze? M. zrobi zakupy, ugotuje, ale mieszkanie - sajgon...
Wiecie, że ja jestem zazdrosna o ten czas , który razem spędzają z sobą (bo M. na zwolnieniu od ponad miesiąca):zawstydzona/y::sorry: Tym bardziej, ze od jakiś dwoch miesięcy Zosia jest super... Pamiętam, że był taki okres, kiedy była baaaardzo męcząca, jęcząco - wrzeszcząca i myślałam, że taka po prostu jest... I cieszyłam się, ze pracuję, bo tam odpoczywamłam (dlatego Surv. nie miej wyrzytów, tak bedzie lepiej i dla ciebie i dla Florki:tak:)...
No i te opowieści M. - dziś Zosia to, wczoraj tamto... Zal mi, ze tylu fajnych sytuacji nie widzę:no:
Madzia - jak egzamin?
Andula - ale choróbsko uderzyło:no: U nas póki co spokojnie, ale już w pobliżu pojawiła się świńska grypa i powiem wam, ze trochę się boję... W szkole zawsze coś może być... Teraz przychodzę do domu i myję ręce zanim zajmę się Zosią (choć czasem nie wytrzymuję i od razu ją ściskam:eek:).
Ide szykować jedzonko na imprezkę. Będzie tylko wino, co by nie było pokusy;-):-D
 
Kaja, Kasia i Kate - z poślizgiem, ale szczerze - wszystkiego naj!;-)

Myśmy wróciły z zakupów - z miesiąc nie byłam w żadnej Galerii a tu się tak świątecznie zrobiło:szok: W związku z tym kupiłyśmy mikołajkowy prezent dla tatusia, prezent ciążowy dla cioci oraz flamastry (zmywalne:-)) i kapcie do żłobka;-) I jeszcze rzutem na taśmę 7-pak bodziaków w Mothercare, bo nam wszystkie wyszły, a akurat przecena była...no i mamy obiecane u R fundusze na zakupy:-p

Teraz muszę jakoś to wszystko ogarnąć, bo przyszło wielgachne zlecenie, a wieczorem siostra przyjeżdża na noc, bo jutro rusza w świat powiadomić szczęśliwych teutońskich dziadków o wnuku:-p No i gdzieś jeszcze muszę szpital wcisnąć...niestety wszystko wskazuje na to, że moja najstarsza siostrzenica ma cukrzycę:-(:-( Od paru dni robiły badania, wychodziło źle, dziś trafiła do szpitala na ostatnie potwierdzenie, ale raczej nie ma szans na pomyłkę... na szczęscie to raczej bardzo wczesny etap, prawdopodobnie powirusowo, ale tak czy inaczej teraz już nic nie będzie takie samo....cukrzycę znamy i umiemy obsługiwać, bo dziadek od wielu lat choruje, tyle że on ma 85 lat i rokowania na 15 lat życia bardzo go nie przejmują...a mała ma lat 12:-( Kurczę, myślałam, że to już koniec katastrof życiowych w naszej rodzinie w tym roku, ale widać nie...w przyszłym tygodniu zrobię badania Florze, może to histeria, ale muszę sprawdzić, zwłaszcza, że w ciązy śniło mi się, że urodziłam dziewczynkę chorą na cukrzycę właśnie...

No nic, nie smędzę, trzeba brać się do roboty.
 
Kaja wszystkiego najlepszego :tak::-D:-D:-D oby mezowi tak zostalo ;-)
Surv jejku, cukrzyca, straszne :-(:-(
fajnie,ze zakupy sobie zrobilas, ja tez tak dawno w sklepach nie bylam
dzisiaj kupilam dla chrzesnicy kosmetyczke i wode toaletowa Hany Montany
Dorka udanej imprezki :-)
Madzia gratulacje dla meza ;-)

ja sama z maluchami znowu; maz na szkoleniu, jutro tez; nie lubie byc sama
 
Ja robie wiatr, własnie wróciłam z warsztatów:eek:małego 0ołożyłamz butla mleka i zasnął:-D
zdjęcia zdobyczy zrobię jutro jak podładuje aparat i będe miała czas bo plany na grudzien dalje leżą nie dokończone:crazy:
Spokojnej nocki!
 
reklama
Surv no przykromi z powodu twojej siostrzenicy. Dobrze, że zakupy udane.
Kaja najwazniejsze , że mąż się stara życzę ci z całego serca żeby zawsze już tak było.
Mondzi to dobrze, że problem macie z głowy.
A u nas znowu zapalenie gardła i to większe niż było. Znowu ma antybiotyk taki 3 dniowy. Coś mi się wydaje , że ta nasza lekarka nie dokładnie mu spojżała tydzień temu na kontroli i chyba to gardło nie było do końca wyleczone.
W każdym razie Maks szaleje na całego i choroby po nim nie widać, teraz już od 19 śpi. Och ten mój synek tak długo się zdrowiutki utrzymywał , to dopiero jego pierwsze antybiotyki,mam nadzieję , że znowu będzie miał od nich długa przerwę. Mieliśmy jechac do teściów , ale w takim wypadku odwołaliśmy wyjazd.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry