reklama

Lipiec 2008

Mondzi, to musisz swojego poprzedniego posta skasować, bo nadal wisi...;)

za żlobek płacę 850 zł mcznie za cały dzień, od 7 do 16.30, mogę kupić mniejszy pakiet i wtedy jest stosownie mniej, np. w grudniu będzie pewnie tylko pakiet 25-godzinny. Oddają mi proporcjonalnie czesne, jeśli dziecka nie ma dłużej niż 0,5 miesiąca. Owszem jest drogo, ale państwo nie daje mi możliwości skorzystania z mniej płatnej opieki, a niechodzenie Flory do żłobka oznacza utratę mojej pracy, a docelowo mieszkania, bo kredyt sam się nie spłaci...
 
reklama
Surv, nie wiem jakim cudem post był dwa razy, ale mniejsza o to.
Cena wysoka, ale chociaż tyle, że może być dziecko krócej i płacisz za mniej. A i komfort na pewno wyższy, niż w żłobku państwowym, choćby taka ilość dzieci. U nas żłobka państwowego dla takich maluchów w ogóle nie ma, a dla dzieci od 2 do 3 lat jest aż dziesięć miejsc na 50 tysięcy mieszkańców. Super, nie?
 
bry dobry:-)
zapomniałam Wam wczoraj dopisać, ze znowu przez pare dni będę wyglądać jak lafirynda:sorry:;-) bo bylam po raz kolejny na poprawce ust:-) ależ będę miała teraz caluśne te usta:-D:-D:-D:-D na razie muszę schabowego przez slomkę wciągać i się ludziom na oczy nie pokazywać przez dwa dni chociaż:cool2:
a ja do jutra samiutenka z Tosienką siedzę, bo tatuś zamarzył sobie polowanko, synek wypad do babci z babcią;-) no i tak nam sie ostało;-) aczkolwiek zamówilam w wypożyczalni dwie komedie romantyczne, przyjedzie moja psiapsiólka na nockę z żarelkiem (ta co ma restauracje) i będzie siuper:-):-):-):-)
Surv szukam, szukam i prawie już upolowałam nianie;-) otóż dziewczyna, ktora u mnie była na pierwszym-próbnym sprzątaniu (bardzo fajna nome omen) przyprowadzila ze sobą koleżanke (która po pierwsze opiekowala sie dziećmi, a po drugie ma córeczkę) no i w sumie skonczylo się na tym, ze dwie sprzątaly dom (nie tam, ze taki burdel miałam, ale jakoś sie zestresowałam:zawstydzona/y:) niby fajna dziewczyna ale normalnie taki ma głos:szok: ale murzynka;-) osobiscie podobają mi się bardzo takie głosy ale nie wiem jak Tosik na niego zareaguje:zawstydzona/y: no ale poprosilam a co by jutro na probę przyszła...więc zobaczę:tak:
Post koleczki szybko pójdą w niepamięć i Cinek będzie codziennie nasycał Ciebie slodkim uśmiechem:tak::-) no i fotke domku byś strzelila, co?;-) tego od szpilek oczywiście:-D:-D:-D
Madzia a po co Tobie kochana prawo budowlane?
Mondzi a ja to się pogubilam z postami i nieweim o co chodzi, więc idę na zamknięty:-D:-D:-D
 
Wiecie co, przebywanie w domu z jednym łobuzem, to luzik;-):-DTzn. jak nie jest chore:tak:Teraz śpi, więc w ogóle hi life:-D
Madzia mam lexa w pracy - jak chcesz, to w poniedziałek mogę cos poszukać, tylko podaj dzienniki ustaw, albo dokładne nazwy aktów prawnych:tak:
Tosika, może już wystarczy tego pięknienia, bo w kompleksy gigantyczne wpadniemy, co? Fajnie, że niania na oku. Oby się sprawdziła:tak:
Post, trzymam kciuki za jabłuszkową terapię żołądkową:tak:
 
:)
Tosika...już pomyśałam że mi chałupe każesz fotografować:-)...a tego od szpilek wkleję jak mi sie bateryja naładuje.
:-):-):-):-)..oj całuśna Ty całuśna...Jak do Kraka przyjedziesz to Cię wycałujem:tak::tak::tak:
Oj ale roboty przy szukaniu niani...jak to dobrze że ja mam mamę:-)
Mondzi ...z tą odpornością to od dziecka raczej zależy...jak jest poddatne to złapie a jak nie to się trzyma:tak:

madzia...to super że Wam to spanie się normuje bo ja nie wiem jak Ty to wytrzymujesz...już nawet mój Cinek potrafi spać całą noc jak to uczynił ostatnio:-) a że do iki miałabym biegać to sobie nie wyobrażam:szok:...ale mnie młoda rozpuściła nie:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D...ale madzia następne Ci będzie pięknie spało:tak::tak::tak:od początku
 
Przeczytałam, ale niestety nie mam czasu odpisać
Madzia napisz mi konkretnie jakiej ustawy potrzebujesz moze będę mogła ci pomóc i do kiedy to potrzebujesz.
 
Kasia masz rację, z jednym bąblem to mniodzio;-) aczkolwiek po jednym dniu rozłąki już tęsknota ogromna się włącza;-)
Post a czy Ty wiesz, że pod koniec stycznia ucałujesz mnie baaaardzo mocno:-p bo własnie wykupiliśmy hotel w bielsku bialym na tydzien:-) mam tam kontraktację i stwierdziliśmy, ze połączymy przyjemne z pożytecznym, szczegolnie, ze mały od 25tego stycznia ma ferie:tak: czyli wszystkie dziewczyny z okolic bielska i krakowa zgłaszać sie, która chce mnie wycałować:-D:-D:-D:-D:-D:-D Post to ja napewno nie daruję:cool2:
jejku jak u mnie cicho:szok: mala juz ponad 2 godziny spi, chłopaki juz na wyjeździe, wow jak fajnie:-p
 
Śpią :-);-) Ciekawe jak długo potrwa sielanka.
W każdym razie serową zośkę powinnam zdążyć zjeść. Chyba ze dwa tygodnie z sobą walczyłam (zamrożona po urodzinach Julci) i dzisiaj stwierdziłam, że trza się jakoś podbudować.
Tosika, ja oczywiście jestem chętna na to zbiorowe całowanie :-) A niania murzynka... Hm... chłopy lubią takie urozmaicenia kolorystyczne chyba. No chyba że ja coś źle zrozumiałam i ona nie jest murzynką. Niech mnie ktoś kopnie w dupę, bo coś słabo łapię.
 
Oj, Tosika, czemu Ty tak daleko? Już bym gnała na tę kolację przed DVD:-) U nas niestety lazaret na całego, więc szanse na spokojny wieczór marne...R lekko urażony, że warczę (a ja przecież zawsze warczę:-p), za to Flo, dość zadowolona, bo matka na część choroby dzidziusia przerzuciła pracę na nockę, a cały dzień daje się ciągać po domu, czyta bajki i w ogóle jest jak z reklamy:-p ale mnei samą coraz gorzej rozbiera niestety...na noc fervex wrzucę, bo jak małej bedzie lepiej, to na jutro planowaliśmy Ikeę - mają takie tablice do rysowania, jak chciałam małej kupić i jak nei pojedziemy, to trzeba będzie ściemę robić, że mikołaj przychodzi w połowie grudnia a nie 5:-p

Kasia, to masz jak z tą kozą w żydowskim kawale...przy dwójce, siedzenie tylko z jednym to wakacje...:-D

Post, koniecznie zdjęcie domku! Ja wymęczyłam portfel (z prawdziwymi kartami kredytowymi;P) i torebkę dla Laury, a teraz wracam do encyklopedi dla Florki....i mam jeszcze z 50 pomysłów, tylko czasu ni huhuh, żeby do świat się wyrobić...
Na prezent dla R też nie mam pomysłu...jak sprzedał dom, to sobie kupił wszystko co chciał i zostałam z ręką w nocniku w kwestii pomysłów:-( no nic, jak bedzie dalej wkurzony chodził, to dostanie pokrowiec na notebooka w kwiatki za karę:-)

Nic, wracam do sklepu, bo cudności dziś wstawiam;-)
 
reklama
tosika fajny weekend ci się szykuje, :-Ddo tego mikołaj...:-D
a co do niani to może taki głos podziała uspakajająco.:-) ja tam lubie niski głos u kobiet.
kasia no jedno dziecko to już większy spokój, aczkolwiek ja bym do wypoczynku wybrała to wieksze:-p

a ja mam interesa do dziewczyn dziergajacych, jak sie upra i zapre to wydziergam coś takiego?
http://www.cogknition.org/uploads/patterns/saturdaynight-2009.07.03.pdf
trudne to? czy brac sie za to czy lepiej jakis szalik- tylko obawiam sie, żewtedy szybko sie znudze
tylko ozdóbki chcialam raczej o takie jak w tej zrobić
GERARD DAREL, PARIS * Fall-Winter 2009-2010
ehh jak zwykle z motyka na słońce ^^ , na szaliku pewnie sie skończy a raczej na jego początku
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry