reklama

Lipiec 2008

Hello!
Nie zamarzliśmy, ale ciekawa jestem czy dojadę jutro do pracy. Na dodatek w spryskiwaczu letni płyn:eek:
Renia, wychodzimy ale na krótko, dosłownie 10 minutek. Powiem Ci, że nawet ładnie zaplanowałam w tym roku prezenty - ulga faktycznie wielka:tak:
Dorka ja mam wolne tak jak Ty:tak:Przy czym jeszcze oczko 22-go;-)
Madzia, ale Cie siekło:-(Wracaj do zdrowia!
Beaa, niezłe numery z tą 3-dniową zimą:-D
Post, niezła ciasteczkowa produkcja:tak:
I nie wiem co miałam jeszcze pisać:zawstydzona/y:
Nasza big 50cm choinka stoi na stole:-pBardzo ładna;-)Ubieraliśmy z Mikusiem:tak:
 
reklama
hej
jeszcze dzis i jutro i wolne :-)
samochod nam sie popsul :confused2: a tu tyle do roboty i choinka nie kupiona
Oskar zostaje w domu-bo mam 3 godziny, to szkoda go tachac
a jutro ma wystep Bożonarodzeniowy-nie moge sie doczekac; w tamtym roku taki maly żuczek byl, teraz juz chlopisko :sorry: ;-)
zycze milego dnia :-D i zdrówka
Wercia ma jeszcze straszny kaszel, nawet nie ma jak na kontrol pojechac
 
Witam bladym świtem - dziś pobudka 5.50 z niewiadomego powodu:eek: Mała dalej zasmarkana, więc nam znowu żłobek przepadnie, pewnie dopiero po Nowym Roku pójdziemy:-(W sumie nawet nie czuje się źle, ale nas reszta rodziców zlinczuje, jak zobaczą, że mała z katarem po pas wśród ich dzieci biega. Jutro na wszelki wypadek pójdziemy do lekarza, żeby się upewnić, że nic się nie dzieje.
Straszny zawrót głowy mam i to nawet nie świąteczny, ale rodzinny - jedna siostra w szpitalu, wpada co rusz na przepustki, druga siedzi w oczekiwaniu na narzeczonego, co ma po nią przyjechać i na święta do siebie zawieźć....jednak 48 metrów to trochę mało na wielopokoleniową rodzinę:-p Sprzątanie sobie odpuszczam - okien na ten mróz myć nei będę, reszty nie ma sensu sprzątać przy takim tłumie, więc na wigilię po prostu przegarnę sajgon, żeby stół wstawić i tyle:-p

Renia, ja już też z prezentami obrobiona na szczęście...ale też obiecywałam sobie solennie, że kupię w pażdzierniku a znowu nie wyszło...;-) W przyszłym roku zacznę kupowanie od lutego, ot co:-D

Post, to skoro Wy i tak hurtowo pieczecie, to w przyszłym roku zamawiam dostawę:-)

Madzia, dużo zdrówka! Musicie się kurować, żebyście w święta mogli wszystkie te pyszności jeść:tak:

Kaja, ale mała się rozgadała:szok: U nas nadal nędza z mówieniem, aczkolwiek o tyle się ruszyło, że mała mówi "mama'....jakby do mnie, choć pewności nie mam, bo jest to wyłącznie mama w trybie jęcząco-marudzącym:-p No i stały pobyt cioć zaowocował opanowaniem słowa "ciocia":-D A raz nawet wymknęło się slowo "tak", ale to chyba przez pomyłkę, bo zbuntowany półtoraroczniak domyślnie nie ma takiego słowa w słowniku:-p

Ech, mała oczywiście zasnęła teraz i cały plan dnia diabli wzięli:-p Nic, zajmę się czymś konstruktywnym, bo potem czeka mnie pewno cały dzień czytania ksiązeczek - najnowsze hobby Florki:-D Miłego dnia!
 
Czesc i czolem:-D
Madzia zdrowka dla Ciebie i Maciusia, zebyscie sie juz tak nie meczyli:tak:
Kamu szkoda ze samochod nie sprzedany, trzymam kciuki zeby nastepnym razem sie udalo:tak:
Renia ja zaczynalam w listopadzie ale jeszcze w czwartek kupowalam ostarni:eek:
Kaja duzo juz Zosia mowi:tak:Misia tez sporo ale nie tak duzo:tak:
Survi zdrowka dla rodzinki,oby wszystko sie poukladalo:tak:
My dzis zakupy spozywcze na swieta robimy. G poszedl na 6 do pracy,ja wstalam o 7 Sebe budzic i juz nie pospalam,bo maly lobuz juz sie obudzil:crazy:
Mala chodzi i wcina pladki kukurydziane, musze jeszcze troche ogarnac. Nie chce mi sie okropnie ale musze:tak:Na dwor wychodzimy nawet jak jest wiecej niz -10.
Milego dnia
 
Hej!

U nas jakby lepiej,aczkolwiek czuję się jak swój własny cień:eek: Maciek póki co przystopował z kupami i pupa się goi,ale apetytu wciąż nie ma:no: I jęczy nimiłosiernie:crazy:

Byliśmy chwile na dworze,zjedliśmy rosołek,młody poszedł spać,a ja po miseczce zupy czuje się jakbym konia zjadla:eek:

Oooo właśnie się obudził i tyle mojego pisania,bo z nim się nie da, już mi 2 klawisze wyrwał:wściekła/y: No i zaczyna się marudzenie:crazy:
 
wlasnie ugotowalam zupe; zakupy pobiezne zrobilam-ile udzwigne :eek: a jeszcze tyle zostalo;najgorsze ile sie zostawia kasy :szok:
Surv rto naprawde nie ma co sprzatac,wiadomo jak to na kupie hehe
prezernty tez mam z glow y
mala mi przeszkadza pisac hehe
Madzia zdrowia dla was
Wercia umie powiedziec HOPA ; ELA; JA i nie pamietam co jeszcze
ogolnie to fajnie tak
 
Hej dziewczyny!!!

Przepraszam, że tyle nie pisałam ale tak świątecznego natłoku i "sezonu" w całej mojej karierze nie odczułam jak w tym roku... nic tylko kontrole i dyrektorzy na głowie i nie wiadomo co jeszcze. Do tego jeszcze prawie rozwód w domu ale to już opowiem później. Generalnie już powoli zaczyna sie wszystko stabilizować i wq pracy i w domu, noi ze mną. Niestety jestem na lekach na depreche bo już sama nie dawałam sobie rady. Na szczęście teraz już na urlopie siedze i do 4 stycznia mogą mnie wszyscy cmoknąć z pracy :-p

Zuzia całkiem dobrze, apetyt ma i to całkiem spory zresztą widać już pwooli to po niej, hehe...

Ja przed te całe stresy schudłam 10 kg ale jakoś się tym nie przejmuje zbytnio bo w końcu mam wagę taką jaką chciałam :sorry:

Geeralnie mamy 21 grudzień a ja do 10 stycznia mam 100 zł w porfelu więc też wesoło, na szczęście wszystkie możliwe zakupy i świąteczne jak i poświąteczne zrobione.

ehh, nie marudzę już wm dłużej i do tej mojej pyzy się troche pobawić bo już woła :-) zdjęcia wstawie wieczorkiem i poodpisuje wszystkim później :-)
 
a co tu taka cisza???

moje śpi - nakarmiłam, zaśpiewałam kołysankę i odstawiłam do łóżeczka
następnie wyszłam ale zostawiłam uchylone drzwi i o dziwo - nie ma sprzeciwu i płaczu:-) oj nie chcę uprzedać ale jakby było miło gdyby zaczęło się samodzielne usypianie

dziś najeździłam się niemiłosiernie
oczywiście nie wymieniłam płynu i spryskiwacze zawiodły - masakra:rofl2:
Kasiu nie zwlekaj z wymianą:tak:
Julia - dużo szczęścia i oby deprecha poszła precz

dobrej nocki
idę sobie naleweczki łyknąć:cool: dla zdrowotności:happy:
 
cześć dziewczyny:-)
ja tak na szybciocha, bo normalnie burdel na kółkach mam:-p wczoraj mielismy siostrę z rodziną i wiecie jak siostra cioteczna Tosi woła na naszą dzidzię (a ma 2,5) - Cosia (normalnie strasznie mi się spodobala ta ksywaka:-D:-D:-D:-D) , a później zrobiłam spotkanie wigilijne naszym pracownikom i bylo tak miło (wiecie jak ja mam dobrze, moja dobra koleżanka jeszcze z czasow studiów mieszka dwa kroki ode mnie, a ze jest samotna (nad czym ubolewam, bo bylaby wspanialą mamą) ma czas a co by mi od święta dzieci popilnować, co i starszak wykorzystuje skrupulatnie (bo mu lekcje odrabia szanowna pani dr.:cool2:) no i ta dzionek mi minąl:tak: a dzisiaj niania od rana więc szybciorem pazurki soobie zrobilam, teściowej wreszcie znalazłam prezent (bluzeczkę), Tosi dokupiliśmy teletubisia (którego nome omen wyciągnęla po tajniacku z reklamówki:eek::-p ) Co do przygotowań świątecznych to ja w końcu oprócz salatek i kotlecików grzybnych nic nie robię, bo teściowa z przygotowała takie menu, że glowa mała:szok::szok::szok: (a dodam, ze ona z tych wygodnych, ale wiecie jak to jest jak czlowiek na emeryturze durnieje:-p:rofl2:)
Renia my też nie wychodziliśmy ale to dlatego, że oprócz duuużego mrozu byl wiatr, ale dzisiaj pomimo -12 wyszliśmy, bo bylo slonko i bezwietrznie:tak: ale też na 20min:tak:
Madziu zdróweczka!!! kurka mąż woła :wściekła/y: ale nie to, o czym myślicie:-p wszedł do kuchni i nie widzi zlewu :-D
nie uciekajcie jeszcze tu wrócę:rofl2:
 
reklama
Witam:happy:

Kic- o ktorej maly chodzi spac, ze juz w lozeczku?:szok:

Beaa no tak koło 19 się pluska, je mleko i zasypia:tak:bo o 6.45 wychodzi z M do żlobka jak ja mam na 6:tak:

czy wychodzicie z dzieciakami na spacerki jak jest -10 i więcej?? Bo ja już 3 dzień go nie wypuszczam i nie wiem czy nie przeginam?:zawstydzona/y::sorry:

Ja wychodze:tak:mały jest grubo ubrany, na sankach mamy śpiworek tak do 30 min:tak:troche go wyciagam żeby sobie połaził i jest zadowolony:tak:

Julia oby deprecha minęła i problemy w domu też. :tak:
Madzia ale was dopadło, pewnie jakiś wirus.Zdrówka!:tak:
Izabelka mnie dzisiaj czekają zakupy spożywcze, oj oj już się boję stanąć przy kasie:eek:no i udanego występu dla starszaka, mnie też to dzisiaj czeka.No a wczoraj pewnie próba była:-p
Surv ufff to mnie pocieszyłaś, ja też na święta nic nie sprzątam:-pw sensie przetre szlaki i tyle:-D
Tosika super że masz koleżankę od serca:tak:no i Ciosia..super!:tak::-D:-D:-D
Kaja a może to kupa...
Kuba coraz więcej zaczyna mówić, ostatnio powiedział brawo:tak:

Przyszedł Miki...spadam!papa
miłęgo dnia i udanych występów:tak::-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry