Jagola - mocno ściskam.......
Ja dziś od 7 rano biegałam po mieście, 2 godz w sądzie, potem 1,5h w banku, potem na prędkich zakupach, bo szukałam bolerka czarnego do sukienki. A i kupiłam sukienke na ślub koleżanki, poprawiłam sobie humor, bo kupiłam w normalnym sklepie, tylko rozmiar 38 i taką odcinaną pod biustem, zeby brzuszek miał się gdzie zmieścić. Ja narazie nie puchnę tylko mam silne skurcze łydek i stóp, no i brzuszek twardnieje często w drugiej połowie dnia. Mam brać nospę 2 razy dziennie i magnez, moze coś pomoże. No i wczoraj po raz pierwszy odkąd jestem w ciąży jedna pani ustapiła mi miejsca w tramwaju!!! Miałam na sobie tylko grubszy sweter i wkońcu brzuch zrobił się wyraźniejszy, bo pod płaszczykiem jeszcze go za bardzo nie widać.