survivor26
Mamy lipcowe'08
Witam wkur***na od rana
Tym razem Flo mi znowu ciśnienie histerią podniosła...nie obylo się bez klapsa w tyłek ...teraz czekam na policję, bo moje wstrętne dziecko z przyjemnością ogłasza światu, że rodzice je regularnie biją
Mało tego, kłamczucha wstrętna, potrafi wymuszać coś, czego nie chcemy jej dać/zrobić wrzaskiem, że ją biją...nie wiem, po kim to ściemniactwo takie...czyżby po tatusiu?
Bo skłonność do histerii z powodu nadmiernego uporu, to niestety wiem po kim... Boże daj, żeby drugie podmienili na porodówce na jakieś z lepszymi genami..:-)
do tego pogoda barowa, w domu syf, a sprzątać się nie chce, program pocztowy mi padł, bank mnie nie lubi, do końca życia będziemy mieszkać na Bronxie...i na szczęście jeszcze zdaję sobie sprawę, że to ciąża powoduje wyolbrzymianie problemów
Kate, widziałam zdjęcia...teraz to się ludzie na wsi urzadzić potrafią:-) nie rozumiem skąd kompleksy, bo pieknie się urzadzasz! Bardzo mi się ta sofa małego podoba i jak na razie nie widzę nadmiaru zieleni, ale jak Ci za dużo możesz zawsze przełamać kontrastowymi dodatkami;-)
Kic, jak Ci zależy na konkretnym kolorze stolika to poszukaj na allegro - wydaje mi się, że w różnych sklepach mają różne kolory, bo widziałam na allu nówki w kolorach, których w naszej Ikei nie ma.
Madzia, bank to Millennium - goraco odradzam, mimo, że to mój bank od 10 lat
Ale to już kolejny raz, gdy użeram się z nimi z powodu ogólnej dezorganizacji...teraz nie mielismy wyboru, bo to był jedyny bank który nie liczył nam do zdolności debetu, kart i kredytów konsumpcyjnych, ale myslę, że bardzo niedługo, jak te rzeczy pospłacam to się rozstaniemy
A Ty widzę, że robisz wszystko, żeby urodzić zgodnie ze schematem 2 tygodnie po wypadnięciu czopa?
Podziwiam, bo mnie by się z tak dużym brzuchem to nawet do WC wstawać nie chciało...już się nie chce, a zaczęło się kursowanie po 10 razy w nocy
chwilami co prawda dopada mnie przekonanie, że może coś jest nie tak, może już w ciązy nie jestem a tyję od obżarstwa...ale to takie typowe schizy ciążowe, mam nadzieję po usg się stonować nieco;-)
poczytałam o Waszych dyniach i też mnie wzięło na dekoracje...a tu kicha, bo w okolicznych warzywniakach tylko dzielone na połówki lub cwiartki sprzedają
Zważywszy na ogólny burdel w domu i tak nie byloby jej co prawda gdzie postawić...
Dobra, to chyba jednak pójdę posprzątać trochę i może w końcu podlogi zrobię, bo nie widać już oryginalnego koloru...
Tym razem Flo mi znowu ciśnienie histerią podniosła...nie obylo się bez klapsa w tyłek ...teraz czekam na policję, bo moje wstrętne dziecko z przyjemnością ogłasza światu, że rodzice je regularnie biją
Mało tego, kłamczucha wstrętna, potrafi wymuszać coś, czego nie chcemy jej dać/zrobić wrzaskiem, że ją biją...nie wiem, po kim to ściemniactwo takie...czyżby po tatusiu?
Bo skłonność do histerii z powodu nadmiernego uporu, to niestety wiem po kim... Boże daj, żeby drugie podmienili na porodówce na jakieś z lepszymi genami..:-)do tego pogoda barowa, w domu syf, a sprzątać się nie chce, program pocztowy mi padł, bank mnie nie lubi, do końca życia będziemy mieszkać na Bronxie...i na szczęście jeszcze zdaję sobie sprawę, że to ciąża powoduje wyolbrzymianie problemów

Kate, widziałam zdjęcia...teraz to się ludzie na wsi urzadzić potrafią:-) nie rozumiem skąd kompleksy, bo pieknie się urzadzasz! Bardzo mi się ta sofa małego podoba i jak na razie nie widzę nadmiaru zieleni, ale jak Ci za dużo możesz zawsze przełamać kontrastowymi dodatkami;-)
Kic, jak Ci zależy na konkretnym kolorze stolika to poszukaj na allegro - wydaje mi się, że w różnych sklepach mają różne kolory, bo widziałam na allu nówki w kolorach, których w naszej Ikei nie ma.
Madzia, bank to Millennium - goraco odradzam, mimo, że to mój bank od 10 lat
Ale to już kolejny raz, gdy użeram się z nimi z powodu ogólnej dezorganizacji...teraz nie mielismy wyboru, bo to był jedyny bank który nie liczył nam do zdolności debetu, kart i kredytów konsumpcyjnych, ale myslę, że bardzo niedługo, jak te rzeczy pospłacam to się rozstaniemy
A Ty widzę, że robisz wszystko, żeby urodzić zgodnie ze schematem 2 tygodnie po wypadnięciu czopa?
Podziwiam, bo mnie by się z tak dużym brzuchem to nawet do WC wstawać nie chciało...już się nie chce, a zaczęło się kursowanie po 10 razy w nocy
chwilami co prawda dopada mnie przekonanie, że może coś jest nie tak, może już w ciązy nie jestem a tyję od obżarstwa...ale to takie typowe schizy ciążowe, mam nadzieję po usg się stonować nieco;-)
poczytałam o Waszych dyniach i też mnie wzięło na dekoracje...a tu kicha, bo w okolicznych warzywniakach tylko dzielone na połówki lub cwiartki sprzedają
Zważywszy na ogólny burdel w domu i tak nie byloby jej co prawda gdzie postawić...Dobra, to chyba jednak pójdę posprzątać trochę i może w końcu podlogi zrobię, bo nie widać już oryginalnego koloru...

co do banku to podobno nordea daje fajne kredyty, nie brałam bo ja jestem w dawnym lukasie, ale też odradzam
a o kasie nawet nie wspominaj bo już mnie trzęsie



Flo to niezla agentka:-)
To zostawilam to mleko i dzis zjadla z pladkami
Argumentacja jest z d*** wzięta, wyraźnie naciągana, ale nawet już mi się kłócić nie chce...cała sprawa mi śmierdzi przeraźliwie, to przeciąganie, ta błyskawiczna decyzja...no i wczoraj dzwonila pzypadkiem pani z infolinii czy na pewno nie chcę kredytu gotówkowego...związek jest dość oczywisty