Madzia737
Maciuś i Majeczka
Kic a jak twoj dukan?
my jeszcze w gondoli,ale jest juz na styk,wiec to ostatnie przejazdzki,a chce wykorzystac na maksa,bo w buzie siedzenie kubelkowe wiec na plasko nie polezy,znow speedi to troche za duzy,a nie chce dokupowac wkladki,bo generalnie to bedzie spacerowka jak bedzie juz wieksza i do buzza nie wejdzie.
u nas wlasnie grzmi i popaduje,ale szalu nie ma ;-)
czekamy jeszcze na K i jedziemy tylko chyba grilla nie bedzie skoro sie pogoda zepsula
Majka jeczy bo spiaca,ale zasnac zolza nie chce w lozeczku.Wlaczyla sobie muzyczke w karuzeli i lezy.
my jeszcze w gondoli,ale jest juz na styk,wiec to ostatnie przejazdzki,a chce wykorzystac na maksa,bo w buzie siedzenie kubelkowe wiec na plasko nie polezy,znow speedi to troche za duzy,a nie chce dokupowac wkladki,bo generalnie to bedzie spacerowka jak bedzie juz wieksza i do buzza nie wejdzie.
u nas wlasnie grzmi i popaduje,ale szalu nie ma ;-)
czekamy jeszcze na K i jedziemy tylko chyba grilla nie bedzie skoro sie pogoda zepsula

Majka jeczy bo spiaca,ale zasnac zolza nie chce w lozeczku.Wlaczyla sobie muzyczke w karuzeli i lezy.
jakoś nie mam ochoty obecnie na niego, wczoraj byłam na wsi i jak widziałam te wszystkie ciasta to zaniemogłam, a jeszcze jak ciocia żurek postawiła to już w ogóle
może jak Kuba pójdzie do p-la to się wezmę porządnie za tego Dukana,bo teraz praktycznie 2 tygodnie w domu, więc muszę dla niego gotować+Liwka+M więc dla mnie już mi się nie chciało
byłam z mamą, bo M zlecenie kończy, więc goni z robotą
jeśli wszystko będzie ok to wyjdą w poniedziałek. Pozdrawia Was wszystkich!
jeszcze teraz miałam komunię, nawet było sympatycznie
no i muszę Wam powiedzieć, że dużo nerwów i czasu kosztują mnie starania o drugiego bobasa, a zwłaszcza teraz bo czekają nas badania, gdyż jednak jest jakiś problem no i trzeba się za niego zabrać, ale jak to będzie czas pokaże